Minister mógł zginąć. Stał na drodze ekspresowej i machał do pędzących samochodów
Niecodzienne sceny rozegrały się podczas oddawania do użytku nowego odcinka drogi S7. Minister Andrzej Adamczyk stanął na drodze ekspresowej, machając do kierowców samochodów. Poruszające się z dużą prędkością auta śmigały tuż obok uśmiechniętego od ucha do ucha polityka. Czy tak powinien zachowywać się szef Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego?