Polka z Belgradu mówi o broni sonicznej. "Nagłe poczucie strachu"
W sobotę (15 marca) ulice Belgradu zalała rzesza protestujących przeciwko władzom państwowym. Nagle wszyscy się rozbiegli, co pokazują nagrania w sieci. Miało dojść do użycia broni sonicznej wobec manifestantów. - Czuli, jakby miał w nich wjechać jakiś samochód czy motor, jakby coś miało ich zaatakować zza pleców - opowiada Joanna Bronka, która była świadkiem tych wydarzeń.