Jechał autobusem bez biletu. Sąd uznał, że mandat mu się nie należy
Miasto Wrocław pozwało pasażera za jazdę "na gapę". Sąd uznał jednak, że żądanie opłaty dodatkowej jest "całkowicie bezzasadne". Wszystko dlatego, że w pojeździe nie działał biletomat. Miasto wyroku nie komentuje, a poszkodowany pasażer chce walczyć o zadośćuczynienie.