Śmierć George'a Floyda. Protesty w USA. Trump straszy "najwścieklejszymi psami"
Donald Trump pochwalił Secret Service za pilnowanie bezpieczeństwa podczas protestów przed Białym Domem. Protesty miały związek ze śmiercią George'a Floyda, czarnoskórego mężczyzny zabitego przez policjanta. Prezydent USA stwierdził, że "nikt nie sforsował płotu", i dodał, że gdyby tak się stało, na protestujących czekałyby "najwścieklejsze psy i najbardziej złowieszcza broń, jaką widział".