To była jedna z największych afer kryminalnych PRL. Gdzie podziały się ukradzione skarby?
Złote zegarki, kolie z kamieniami szlachetnymi, kolczyki, bransoletki, spinki ze złota i platyny, skórzane kurtki, buty i aktówki oraz antyki – takie precjoza kradli na masową skalę agenci Polski Ludowej wysyłani na Zachód. Operacja „Żelazo” miała zwiększyć rezerwy walutowe kraju i zgromadzić fundusze na działalność wywiadu. Zamiast tego okazała się gigantycznym przekrętem. Zrabowane kosztowności w Polsce rozgrabiono po raz drugi.