Cichy bohater nocnej awantury w Sejmie. "Pani Marszałek, tak nie można"
W trakcie nocnej awantury w Sejmie, gdy padło "trzeba to anulować, bo przegramy", tylko jedna osoba zachowała zimną krew i powstrzymywała marszałek przez złamaniem procedur. To Dariusz Salamończyk, zastepca szefa Kancelarii Sejmu, który zwrócił jej uwagę: "Pani Marszałek, tak nie można".