Wrocławscy restauratorzy liczą straty po burdach kibiców. "Dużo się działo"
We Wrocławiu trwa liczenie strat po meczu Chelsea FC z Realem Betis. We wtorek i w środę w centrum miasta doszło do burd z udziałem sympatyków obu drużyn. W ruch poszły krzesła, race, butelki i kufle. Zatrzymano 38 osób, a 18 trafiło do policyjnego aresztu.