Kibice drwią z węgierskiego piłkarza. Martin Adam: Taki się urodziłem
Podczas spotkania Węgry - Szwajcaria (1:3) Martin Adam wszedł na boisko tylko na kwadrans. I tyle wystarczyło, by natychmiast zrobiło się o nim głośno. Zawodnik reprezentacji Węgier zadziwił wszystkich swoją posturą, bo jest potężnie zbudowany. - Taki się urodziłem, mam taką sylwetkę - tłumaczył Węgier podczas konferencji prasowej. Tłumaczył, bo kibice zaczęli drwić.