Pogrzeb 14-letniego Ernesta. Ksiądz poruszająco o zmarłym: "Anioł w ludzkiej skórze"
Niewyobrażalna tragedia rozegrała się we wtorek na Mazurach. 14-letni Ernest zginął, ratując marynarzy, których jacht zahaczył o linię wysokiego napięcia. Młodego bohatera pożegnali mieszkańcy Pisza. – Ruszył na pomoc mimo niebezpieczeństwa. Ernest zawsze taki był: wrażliwy na ludzką krzywdę i chętny do pomocy – ocenił trener drużyny piłkarskiej, której zmarły chłopiec był kapitanem.
JKM