Pieskow się o to prosił. "Spartańskie" warunki życia jego córki
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow próbował przekonać opinię publiczną, że jego córka, kiedy mieszkała we Francji, żyła w "spartańskich" warunkach. Sama Pieskowówna twierdziła, że miała do dyspozycji tylko 500 euro miesięcznie na przeżycie. Zdjęcia, do których dotarli internauci, dowodzą jednak czegoś zupełnie innego.