Pan Marian jechał z rodziną. Taksówka zapłonęła. "Straty są ogromne"
W sieci trwa zbiórka na rzecz pana Mariana, 63-letniego taksówkarza z Rudy Śląskiej, dla którego transport pasażerów był jedynym źródłem utrzymania. Gdy jechał autem z rodziną, pojazd stanął w płomieniach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.