Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Seweryn Dracki
|
aktualizacja

"Efekt Gessler", czyli to #wkurzawWakacje

100
Podziel się:

Nienawidzę "Kuchennych rewolucji" Magdy Gessler! I jednocześnie uwielbiam je. Świetnie się to ogląda zabijając czas, ale efektem ubocznym programu jest coś, co określam mianem "efektu Gessler". Daje się on we znaki szczególnie w wakacje. I tak, #wkurzawWakacje.

"Efekt Gessler", czyli to #wkurzawWakacje
(East News, VIPHOTO)

- Kto robił tego drinka? - Barman... - odpowiada niepewnie kelnerka, zatrudniona w nadmorskiej knajpie pewnie tylko na wakacje. I pewnie tylko za napiwki.

- Przecież to jest rzyg, a nie napój, pić się tego nie da - pani klientka zaczęła rozsmakowywać się we własnej sile. Dziewczyna pospiesznie zaczęła wycierać stolik i chciała zabrać feralną szklankę. - Gdzie mi to zabiera? Zapłaciłam. Gorzkie, ale wypiję - wydziera się ta z tych, którzy ponoć zawsze mają rację.

- Co pani zamówiła do picia? - pytam z ciekawości nieco skrępowany żenującą sceną, której przed chwilą mimowolnie byłem świadkiem. - Dżin z tonikiem, był gorzki - odpowiada tamta już słodko. - No to chyba nic dziwnego, że był gorzkawy - stwierdzam, przygotowuję podwójny napiwek, bo wiem, że moja rozmówczyni nic nie zostawi, a kelnerkę częstuję potem dobrym słowem za przepyszne naleśniki.

I tak wszędzie, co chwila, na każdym kroku. Dlaczego? Bo są wakacje, bo Polacy ruszyli w Polskę, bo Polacy ruszyli w Polskę i zaczęli jeść na mieście. Nawet jeśli nie robią tego na co dzień.

A co ma do tego Gessler? Ano swoim zachowaniem i programem pokazała, że kaźde danie można skrytykować i to w niewybrednym stylu. Różnica jest taka, że ona ma o tym pojęcie. A większość Polaków, i nie mówię tu o klarownych sytuacjach, gdy naprawdę dostaliśmy coś obrzydliwego? Większość Polaków obudziła w sobie demona krytykanctwa. I krytykuje tak wszystkich za wszystko.

- Poproszę piwo w kuflu, a nie w tym plastiku! - awanturuje się mężczyzna w barze przy plaży (sic!) zamawiając najtańszego sikacza. - Tych szprotek jest za mało, oszukujecie na wadze! - gardłuje już w innym miejscu, inna kobieta. Sprzedawca bierze kubeczek z rybkami, wyjmuje cytrynę. Waży. Wszystko jest ok. Kobieta odchodzi bez słowa. To znaczy mruczy pod nosem: "Wszędzie ci Ukraińcy się pchają", choć knajpę prowadzą Gruzini.

- Czy naprawdę nikt tutaj nie potrafi zrobić jajecznicy? Mięso w tych hamburgerach jest niedopieczone! Za dużo mąki, zdecydowanie za dużo, nie chcemy za to płacić - to tylko obserwacje z kilku dni, z trzech położonych nieopodal siebie nadmorskich miejscowości.

"Efekt Gessler" to nie przesada, nasila się latem i nieznane jest remedium. Pewnie, zdarzają się sytuacje, gdy krytyka jest zasadna, gdy piwo jest chrzczone, sztućce brudne, a mięso przesolone. Ale zanim wyciągniecie armaty werbalnego oburzenia, podzielcie je proszę przez swoją prawdziwą wiedzę i możliwości poznawcze.

I nie oczekujcie gwiazdki Michelina od budki z kebsem na promenadzie. Bo takie zachowanie #wkurzawWakacje.

Przeczytaj, co jeszcze #wkurzawWakacje:

A czy ciebie coś zirytowało podczas wakacyjnego wyjazdu? Prześlij nam zgłoszenie przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(100)
Dudi
3 lata temu
No naprawdę nie "Wszyscy" Polacy mają efekt Gessler.
As
3 lata temu
Kij ma dwa końce
miki
3 lata temu
"chociaż dupka obszarpana, ale zawsze proszę pana" polskie buractwo ruszyło spod strzechy i poprawiając słomę w kapciach udaje arystokracje.
bgcg
3 lata temu
haha tak to jest jak burakctwo i zwolennicy pis jada na wakacje za 500 plus....
Nikos
3 lata temu
Ta Gessler to niech lepiej swoje knajpy zrewiduje. Ostatnio zamówiłem pizzę, nie dość że sucha jak z sieciówki,.to jeszcze lekko przypalona.
anna
3 lata temu
Jak płacisz 50zł za porcję frytek i rybę XXS, a te fryty ciekną tłuszczem, połowa jest ciemna a połowa jasna (czyli połowa drugi raz odsmażona), a ryba ma panierkę kosmicznej grubości, do tego ważona była z cytryną i chyba z wagą przestawioną, dostajesz to na tekturowej tacce, masz zjeść na brudnym stole, sam sobie odebrać i sam po sobie posprzątać... a "kucharzami" są studenci, którzy o gotowaniu nie mają pojęcia, to sorry ale nadal grzeczne choć niemiłe zwrócenie uwagi, na którą usłyszysz pyskówkę BARDZIEJ WKURZA. Jak ktoś nie podróżował po innych krajach Europy, ten nie ma pojęcia jak powinna wyglądać obsługa klienta. W Austrii za posiłek w tej samej cenie (w tej niby drogiej Austrii) dostaniesz posiłek na talerzu, z pełną obsługą i nawet jak jego jakość nie jest najwyższa, to nadal sposób podania i przygotowania nie budzi wątpliwości. Byłam w maju (przed sezonem czyli ) nad Bałtykiem i teraz w Alpach, wydałam tu i tu tyle samo a różnice w jakości ogromne.
iq
3 lata temu
Jak widzę Gessler to jeść nie mogę, tylko żyg.
gosc
3 lata temu
Patologia 500+ wyjechala na wakacje i mysli, ze moze ponizac wszystkich, jak leci. W sumie to zabawne, ale potem wroca do siebie i nadal beda nieudacznikami zyciowymi.
Prawdziwy tur...
3 lata temu
Najlepsze jest to, że z reguły największe francuskie pieski to nieogary, które na co dzień gnieżdżą się w nieposprzątanym kwadracie i żrą wszystko zimne co im kurier przywiezie, bo sami nic nie potrafią ugotować. Parę kilometrów za wioską to już paniska w brudnych buciochach obowiązkowo z literką n.
Anna
3 lata temu
Najbardziej mnie wkurza nie tylko w LATO, jak widzę ta mordę na każdej stronie internetowej, aż się boję otworzyć lodówkę. A nuż się i do niej dorwała i wprowadza swoje "dobre zmiany"
lin
3 lata temu
jezusicku !!! znowu co lepsze dżuma czy cholera jednak wole Krysie P
Norman
3 lata temu
Ludzie czerpią wzorce zachowań z telewizji, to żadna nowość. Telewizja wypromowała brzydką i chamską celebrytkę, która wszystkich obraża i rzuca talerzami, więc ludzie naśladują.
dzięcioł
3 lata temu
Mam wrażenie , że to coś reklamowane jest tylko dzięki możliwością tej kasty .
Krokiet
3 lata temu
Gimnazjalisci pisza te "artykuly"? Coz za jezyk wyszukany
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić