aktualizacja 

Szukali zguby z samolotu. Takiego finału się nie spodziewali

18

Para z Wielkiej Brytanii poleciała ze swoim synem na wakacje na Majorkę. Kiedy rozpakowywali bagaże w hotelu, zorientowali się, że ulubiona maskotka ich dziecka została w samolocie. Informację o zgubie udostępnili w mediach społecznościowych, ale takiego rezultatu z pewnością się nie spodziewali. To nasza DziennaDawkaDobregoNewsa.

Szukali zguby z samolotu. Takiego finału się nie spodziewali
Nie tylko odnaleźli maskotkę. Zorganizowali jej też podróż (Materiały prasowe, jet2.com)

Załoga linii Jet2.com znalazła maskotkę na pokładzie i oddała ją do biura rzeczy znalezionych. Jednak to nie wszystko, bo w mediach społecznościowych zamieszczono wpis, w którym zaapelowano o pomoc w celu odnalezienia właściciela. Podobny post opublikowała też mama małego Louisa.

Proszę o pomoc! Szukamy naszej przytulanki, która została w samolocie Jet2.com 4 czerwca, na trasie z Leeds na Majorkę. Królik jest szary i ma wyszyte imię dziecka oraz datę urodzenia (Louis, 7.07.2021). Bardzo chciałabym, aby ukochany pluszak wrócił do mojego syna - napisała Jenny Wilkinson.

Zostawili przytulankę w samolocie. Zadziałała siła internetu

Nie trzeba było długo czekać na odzew internautów. Jeden z przyjaciół rodziny zauważył wpis linii lotniczych i oznaczył pod nim tatę Louisa. W efekcie po kilku dniach Shaun Tennant oraz Ivonne Ballinas McLachlan - przedstawicielka obsługi klienta, która pracuje na Majorce dla Jet2.com - wymienili się danymi i zorganizowali podróż maskotki do domu.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Wyjątkowy gest linii lotniczych. Tak podróżowała maskotka

Zespół Jet2.com postanowił, że podróż królika o imieniu Bun Bun będzie niezapomniana i dobrze udokumentowana. Maskotkę sfotografowano z własną walizką i kartą pokładową, w drodze do samolotu z pracownikami Jet2.com oraz siedzącą w kokpicie samolotu.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Co więcej, Bun-Bun wrócił do Wielkiej Brytanii w dzień pierwszych urodzin Louisa, więc był to dodatkowy prezent dla chłopca.

Wiedzieliśmy, że ten pasażer naprawdę będzie tęsknił za swoim króliczkiem, więc chcieliśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby znów byli razem. Moja praca polega na uszczęśliwianiu klientów, więc cieszę się, że mogłam pomóc w odzyskaniu maskotki - powiedziała Ivonne Ballinas McLachlan, Customer Helper w Jet2.com.

Jak dodała, ma nadzieję, że króliczkowi podobał się lot do domu.

Źródło: Jet2.com

Zobacz także: Tych błędów unikaj na wakacjach. "Nie smażmy się"
Autor: HSZ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić