Szukali zguby z samolotu. Takiego finału się nie spodziewali

Para z Wielkiej Brytanii poleciała ze swoim synem na wakacje na Majorkę. Kiedy rozpakowywali bagaże w hotelu, zorientowali się, że ulubiona maskotka ich dziecka została w samolocie. Informację o zgubie udostępnili w mediach społecznościowych, ale takiego rezultatu z pewnością się nie spodziewali. To nasza DziennaDawkaDobregoNewsa.

Nie tylko odnaleźli maskotkę. Zorganizowali jej też podróż Nie tylko odnaleźli maskotkę. Zorganizowali jej też podróż
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | jet2.com
oprac.  HSZ

Załoga linii Jet2.com znalazła maskotkę na pokładzie i oddała ją do biura rzeczy znalezionych. Jednak to nie wszystko, bo w mediach społecznościowych zamieszczono wpis, w którym zaapelowano o pomoc w celu odnalezienia właściciela. Podobny post opublikowała też mama małego Louisa.

Proszę o pomoc! Szukamy naszej przytulanki, która została w samolocie Jet2.com 4 czerwca, na trasie z Leeds na Majorkę. Królik jest szary i ma wyszyte imię dziecka oraz datę urodzenia (Louis, 7.07.2021). Bardzo chciałabym, aby ukochany pluszak wrócił do mojego syna - napisała Jenny Wilkinson.

Zostawili przytulankę w samolocie. Zadziałała siła internetu

Nie trzeba było długo czekać na odzew internautów. Jeden z przyjaciół rodziny zauważył wpis linii lotniczych i oznaczył pod nim tatę Louisa. W efekcie po kilku dniach Shaun Tennant oraz Ivonne Ballinas McLachlan - przedstawicielka obsługi klienta, która pracuje na Majorce dla Jet2.com - wymienili się danymi i zorganizowali podróż maskotki do domu.

Wyjątkowy gest linii lotniczych. Tak podróżowała maskotka

Zespół Jet2.com postanowił, że podróż królika o imieniu Bun Bun będzie niezapomniana i dobrze udokumentowana. Maskotkę sfotografowano z własną walizką i kartą pokładową, w drodze do samolotu z pracownikami Jet2.com oraz siedzącą w kokpicie samolotu.

Co więcej, Bun-Bun wrócił do Wielkiej Brytanii w dzień pierwszych urodzin Louisa, więc był to dodatkowy prezent dla chłopca.

Wiedzieliśmy, że ten pasażer naprawdę będzie tęsknił za swoim króliczkiem, więc chcieliśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby znów byli razem. Moja praca polega na uszczęśliwianiu klientów, więc cieszę się, że mogłam pomóc w odzyskaniu maskotki - powiedziała Ivonne Ballinas McLachlan, Customer Helper w Jet2.com.

Jak dodała, ma nadzieję, że króliczkowi podobał się lot do domu.

Źródło: Jet2.com

Tych błędów unikaj na wakacjach. "Nie smażmy się"

Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić