Zakaz wjazdu dla osób przybywających z Chin. Pierwszy kraj ostro reaguje

Rząd Maroka wprowadził zakaz przyjmowania na terytorium tego kraju osób przybywających z Chin, niezależnie od ich narodowości. Powodem ogłoszenia restrykcji, na które nie zdecydował się jeszcze żaden inny kraj świata, jest wzrastająca liczba zachorowań na koronawirusa w Państwie Środka.

W Chinach znów szaleje koronawirusW Chinach znów szaleje koronawirus
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  IKO

W opublikowanym przez MSZ Maroka dokumencie wyjaśniono, że zakaz wpuszczania osób podróżujących z Chin obejmuje obywateli wszystkich państw świata, w tym Marokańczyków.

Maroko chce uniknąć kolejnej fali zachorowań

"Narodowość przybyszów nie ma znaczenia. Władze Maroka wprowadziły ograniczenie w przyjmowaniu osób docierających z Chin, aby uniknąć u siebie nowej fali zachorowań na COVID-19" - napisał w komunikacie resort spraw zagranicznych w Rabacie.

Ministerstwo sprecyzowało, że restrykcja wejdzie w życie we wtorek 3 stycznia. Wyraziło przy tym nadzieję, że decyzja marokańskich władz zostanie przyjęta ze zrozumieniem w Chinach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". Czy Chorwaci lubią Polaków? "Coraz bardziej nas tam doceniają"

Fatalna sytuacja w Chinach

Przypomnijmy, że władze Chin zniosły w grudniu większość drakońskich obostrzeń związanych z polityką "zero COVID", podkreślając, że dominujący obecnie wariant Omikron jest znacznie łagodniejszy, niż pierwotny wariant koronawirusa i rzadko wywołuje zapalenie płuc.

Po odstąpieniu od obowiązkowych testów i izolacji dla zakażonych wariant koronawirusa Omikron zaczął się szerzyć po kraju na ogromną skalę praktycznie bez żadnej kontroli. Fala infekcji przeciąża szpitale, w niektórych miejscach lekarze i pielęgniarki muszą pracować, mimo że są zakażeni, w aptekach brakuje leków przeciwgorączkowych; przed krematoriami ustawiają się kolejki karawanów.

Światowa Organizacja Zdrowia wezwała Pekin do systematycznego informowania tej organizacji o rozwoju pandemii na terytorium Chin. Wyraziła jednocześnie zaniepokojenie nagłym wzrostem w tym kraju liczby zakażeń koronawirusem.

Europa nie reaguje zdecydowanie

Dwaj francuscy ministrowie wezwali 1 stycznia władze innych państw UE do badania podróżnych z Chin na obecność koronawirusa w związku z ponownym dużym wzrostem zachorowań na COVID-19 w tym kraju i zaplanowanym zniesieniem ograniczeń w podróżowaniu dla mieszkańców ChRL.

Dotychczas obowiązkowe testy dla osób przybywających z Chin wprowadziły tylko trzy spośród 27 krajów unijnych - Włochy, Hiszpania i Francja.

Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"