Chcą odblokować cieśninę Ormuz. Stanowcza reakcja sojusznika Iranu
Ruch Hutich ostrzega przed rozszerzeniem działań przeciwko Iranowi w cieśninie Ormuz. Rebelianci z Jemenu przekazali, że nie pozostaną bezczynni wobec działań USA oraz ich sojuszników.
Huti przekazali swoje stanowisko poprzez oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Emigrantów. Komunikat był związany z rozszerzeniem się grupy państw, które wyraziły gotowość do zagwarantowania bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz. Pod deklaracją podpisało się już ponad 20 państw, w tym Niemcy, Włochy, Francja, ZEA, Japonia, Kanada i Wielka Brytania. Przypomnijmy, że Teheran zamknął cieśninę po ataku USA i Izraela, rozpoczętym 28 lutego.
Huti przekazali, że to Stany Zjednoczone, poprzez swoją agresję, wprowadziły się w "poważny strategiczny impas" i dlatego próbują wciągnąć innych w konflikt, aby wydostać się z sytuacji, w jakiej się znalazły.
Jemeńczycy ostrzegają także kraje arabskie, które dołączyły do deklaracji (chodzi o Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Bahrajn, przyp. red.) przed "angażowaniem się w jakąkolwiek eskalację", zaznaczając, że ich współpraca z USA doprowadziła do obecnej, kryzysowej sytuacji.
Jemeńskie ministerstwo ostrzegło również przed "jakąkolwiek próbą sprowadzenia obcych sił z zewnątrz do regionu", podkreślając, że byłyby one pierwszymi przegranymi w tej konfrontacji. Huti przekazali, że obserwują rozwój wydarzeń i nie pozostaną wobec nich bierni. W komunikacie, cytowanym przez portal arabi21.com, dodano również, że "wolne siły narodu" nie pozwolą na jakąkolwiek zewnętrzną ingerencję.Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone zniszczą irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie całkowicie otwarta w ciągu 48 godzin.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone zniszczą irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie całkowicie otwarta w ciągu 48 godzin.
Przypomnijmy, że kwestia Hutich oraz ich potencjalnego zaangażowania w konflikt na Bliskim Wschodzie była przedmiotem naszej rozmowy z doktorem Wojciechem Szewko, ekspertem z Collegium Civitas.
- Moim zdaniem czekają na odpowiedni moment – taki, który będzie miał duży wpływ na to, co się wydarzy - mówił nam ekspert zapytany o to, czy jemeńscy rebelianci zaangażują się w konflikt. Dodał, że Huti mają ogromne możliwości oddziaływania, szczególnie na Arabię Saudyjską.