Dolnośląscy policjanci zatrzymali motocyklistę, który jechał 130 km/h w miejscu, gdzie dozwolone było 70 km/h. Wiadomo, jaka spotkała go kara.
Motocyklista wyprzedził policyjny radiowóz, a dzięki kamerze nieoznakowanego pojazdu od razu było widać, że przekracza dopuszczalną prędkość o ponad 60 km/h. Na miejscu kierowca przyznał, że nie zauważył znaku ograniczenia, mimo iż słyszał o nowych przepisach obowiązujących od 3 marca 2026 roku.
Okazało się, że mężczyzna był już wcześniej karany za podobne wykroczenia. Zgodnie z obowiązującym prawem, ponowne przekroczenie prędkości w ciągu dwóch lat podwaja wysokość mandatu.
W tym przypadku policjanci ukarali motocyklistę grzywną w wysokości 4 tysięcy złotych, na jego konto dopisano także 14 punktów karnych, a prawo jazdy zostało zatrzymane na 3 miesiące.