Kolejne egzekucje w Iranie. Fala strachu w kraju
Irańskie władze przyspieszyły wykonywanie wyroków śmierci. Opozycja łączy to z obawą przed kolejną falą protestów.
Najważniejsze informacje
- Co najmniej czterech członków PMOI (Irańska opozycja) stracono w 48 godzin - podaje irańska opozycja na uchodźstwie.
- Potwierdzono już 15 kolejnych wyroków śmierci, a następne mogą zapaść wkrótce.
- Opozycja apeluje do ONZ i rządów o reakcję i potępienie egzekucji.
Według relacji irańskiej opozycji, władze w Iranie zwiększyły liczbę egzekucji, aby zastraszyć społeczeństwo i utrzymać kontrolę nad krajem. Działania te mają związek z rosnącymi napięciami wewnętrznymi i zewnętrznymi oraz obawą przed możliwymi protestami.
O najnowszych wydarzeniach informuje New York Post, powołując się na Narodową Radę Oporu Iranu (NCRI). Organizacja podaje, że w ciągu ostatnich dwóch dni wykonano co najmniej cztery wyroki śmierci na członkach Ludowych Mudżahedinów Iranu (PMOI).
Narodowa Rada Oporu Iranu (NCRI) informuje, że część osób zatrzymanych po styczniowych protestach w Iranie może wkrótce zostać stracona. Chodzi o aktywistów związanych z tzw. Jednostkami Oporu PMOI.
Tatry zamknięte dla turystów. Czwarty stopień zagrożenia lawinowego
Według organizacji Sąd Najwyższy Iranu potwierdził aż 15 kolejnych wyroków śmierci. To oznacza, że egzekucje mogą zostać przeprowadzone jeszcze w tym tygodniu.
Działania władz to część większego planu. Celem ma być tłumienie protestów w Iranie oraz zastraszenie młodych ludzi, aby nie dołączali do irańskiej opozycji. Zdaniem opozycji rosnąca liczba egzekucji w Iranie to próba utrzymania kontroli nad społeczeństwem i powstrzymania kolejnej fali sprzeciwu.
Przewodniczący komisji spraw zagranicznych NCRI Mohammad Mohaddessin ocenia, że obecna kampania egzekucji to sygnał strachu władz przed ponownym wybuchem ulicznych protestów.
Egzekucja czterech członków PMOI, w czasie trwającego konfliktu zewnętrznego, stanowi jednoznaczne potwierdzenie, że reżim postrzega naród irański oraz zorganizowany ruch oporu jako swojego głównego przeciwnika i egzystencjalne zagrożenie - powiedział podczas środowego briefingu.
Iran. Protesty i obawy przed kolejnym powstaniem
Irańska opozycja przypomina, że w styczniu ulice Teheranu były pełne ludzi protestujących przeciwko kryzysowi gospodarczemu w Iranie. Demonstracje szybko przerodziły się w hasła wzywające do zmiany władzy w Iranie.
Według Narodowej Rady Oporu Iranu (NCRI) obecna fala egzekucji w Iranie ma powstrzymać społeczeństwo przed ponownymi protestami. Władze chcą też ograniczyć rozwój struktur oporu PMOI.
Przedstawiciel opozycji, Mohaddessin, ostrzega przed możliwą eskalacją represji w Iranie. Jego zdaniem sytuacja może przypominać wydarzenia z 1988 roku w Iranie, kiedy – jak podkreśla – zginęły dziesiątki tysięcy więźniów politycznych.
Przedstawiciele Narodowej Rady Oporu Iranu (NCRI) wzywają rządy i organizacje międzynarodowe do natychmiastowej reakcji na rosnącą falę egzekucji w Iranie.
ONZ, Stany Zjednoczone i wszyscy obrońcy praw człowieka muszą potępić egzekucje członków PMOI - zaapelował Mohaddessin, podkreślając, że społeczność międzynarodowa "musi wypełnić swoje obowiązki.
Według niego, choć obecna wojna kiedyś się zakończy, irańskie społeczeństwo stanie się "jeszcze bardziej wybuchowe", co może prowadzić do silniejszego buntu przeciwko władzy w Iranie.
Narodowa Rada Oporu Iranu (NCRI) to demokratyczna koalicja działająca na uchodźstwie, której celem jest odsunięcie od władzy duchownych rządzących Iranem od 1979 roku. Organizacja podkreśla, że tylko połączenie protestów ulicznych w Iranie i zorganizowanych struktur opozycyjnych PMOI może realnie zagrozić reżimowi.