Ognisko ptasiej grypy w Małopolsce. Wojewoda pokazał mapę

Cztery martwe bociany znalezione na prywatnej posesji w połowie lipca w Przeciszowie, były zakażone wirusem ptasiej grypy. Teraz Wojewoda Małopolski wprowadza obostrzenia w trzech powiatach, by nie dopuścić do rozprzestrzeniania się epidemii wśród drobiu.

Ognisko ptasiej grypy pod KrakowemOgnisko ptasiej grypy pod Krakowem
Źródło zdjęć: © Pixabay | Biuro Wojewody Małopolskiego

Zaczęło się od czterech martwych bocianów, które znalazł na terenie swojej posesji jeden z mieszkańców Przeciszowa w powiecie oświęcimskim. Przeprowadzone badania ujawniły, że ptaki były zakażone wirusem HPAI.

By powstrzymać epidemię, którą od bocianów mogły zarazić się ptaki hodowlane, wojewoda małopolski ogłosił alarm na tych terenach.

Obostrzenia wprowadzone przez biuro Wojewody Małopolskiego będą obowiązywały na terenie powiatów: oświęcimskiego, chrzanowskiego i wadowickiego i dotkną głównie hodowców drobiu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Historyczna katastrofa. Ptasia grypa wybiła tysiące żurawi w Izraelu

Jak informuje główny lekarz weterynarii, indyki czy kury są najbardziej podatne na zakażenie. Na atak wirusa narażone są też kuropatwy czy perliczki, podczas gdy inne ptaki jak gęsi albo kaczki pozostają najczęściej jedynie nosicielami wirusa.

Jak wyglądają obostrzenia nałożone na hodowców drobiu i w jaki sposób muszą oni dostosować się do wytycznych wojewody? Przede wszystkim wymóg dotyczy izolacji ptactwa hodowlanego od tego wolno żyjącego. Hodowcy muszą też zadbać o taką formę pojenia i karmienia drobiu, aby nie mogły korzystać z paszy czy poideł dzikie ptaki.

Niezbędne są też mapy dezynfekujące w kurnikach oraz środki ochrony osobistej, z której muszą korzystać hodowcy podczas kontaktu z drobiem. Ważne by po każdej wizycie w kurniku dezynfekowali buty i ręce.

Wszystko przez dużą przeżywalność wirusa w trudnych warunkach. Jak informują eksperci wirus ptasiej grypy może w kurniku przetrwać około dwóch miesięcy, nieco krócej jego aktywność utrzymuje się w wodzie.

Problemu nie załatwią też niskie temperatury. Wirus w zamrażarce może przetrwać nawet do kilku lat.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"