Kierowca autobusu uratował skradzionego psa

Gdyby nie on, pies zostałby porzucony na odludziu lub potrącony przez samochód. Czujny kierowca autobusu zwrócił skradzionego zwierzaka prawowitym właścicielom. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com
Dagmara Smykla-Jakubiak

Bał się, że ktoś ich potrąci. Mike Thomas jechał drogą ekspresową między dwoma miastami w stanie Oregon, kiedy w środku nocy zobaczył mężczyznę idącego środkiem jezdni z labradorem. Włóczęgów prawie potrącił inny samochód, dlatego Thomas postanowił podwieźć ich do najbliższego miasta.

Rzekomy właściciel szukał okazji na pozbycie się psa. Mężczyzna wszedł do autobusu bez psa, zapewniając jednocześnie Thomasa, że labradorowi "nic się nie stanie". Kierowca nie wyobrażał sobie, że mógłby zostawić psiaka na ulicy, więc złamał regulamin i kazał mężczyźnie go wprowadzić.

Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

Nie znał imienia swojego pupila. Kierowca autobusu podejrzliwie spoglądał na dziwnego pasażera w czasie drogi. Mężczyzna chciał ofiarować psa jednej z pasażerek. Thomas zauważył, że na obroży labradora widnieje napis "Cooper", ale rzekomy właściciel nie potrafił odpowiedzieć na pytanie o imię psiaka.

Kiedy ten mężczyzna chciał wyjść z autobusu, złapałem za obrożę Coopera. Powiedziałem mu, że pies zostaje ze mną i oddam go jego właścicielom - relacjonuje kierowca.

Wezwana przez niego policja szybko znalazła właścicieli. Thomas dowiedział się, że Cooper jest już sędziwym psem - ma 14 lat, które przeżył u kochającej rodziny. Syn właścicieli zauważył zniknięcie psiaka kilka godzin wcześniej i od tego czasu go szukał. Kiedy Cooper szczęśliwie trafił do domu, jego właściciele zaprosili do siebie Thomasa, żeby podziękować mu za czujność.

Zobacz też: Tropił przestępcę. Psiaka wiele to kosztowało

Wybrane dla Ciebie
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód