Krokodyl odgryzł tenisistce rękę. Kilka dni później wzięła ślub

Zanele Ndlovu została zaatakowna w trakcie spływu canoe wraz z jej narzeczonym. Zwierzę odgryzło kobiecie rękę, a drugą kończynę ciężko raniło. Tragiczny wypadek nie stanął jednak na drodze do szczęścia sportsmenki.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

Przyszła para młoda postanowiła przed ślubem trochę się rozerwać. Udali się więc na spływ rzeką Zambezi, która jest popularną atrakcją turystyczną w Zimbabwe. To również siedlisko niebezpiecznych krokodyli, które żerują w tamtych wodach, o czym narzeczeni przekonali się w bardzo brutalny sposób.

Zwierzę zaskoczyło kochanków uderzając w dno łodzi. Gdy się wynurzyło, złapało tenisistkę za prawą rękę na tyle mocno, że zdołało ją odgryźć. Partner kobiety rzucił się jej na pomoc. Niestety ręka w paszczy krokodyla była nie do uratowania. Bestia raniła także lewą kończynę - na szczęście obrażenia nie były tak poważne, by pozbawiać kobiety drugiej ręki.

Canoe używane do spływów na Zambezi są pompowane. Krokodyl, który zaatakował przyszłych małżonków, wykorzystał ten fakt. Najpierw przegryzł dno łodzi, a gdy zaczęła tracić powietrze, rzucił się na jej pasażerów. Gdy zwierzę odpuściło atak, natychmiast założono kobiecie opaskę uciskową i przetransportowano ją do szpitala.

Chirurdzy we współpracy z miłością dokonali cudu. Zaledwie kilka dni po tragicznych wydarzeniach czołowa tenisistka Zimbabwe wzięła ślub ze swoim narzeczonym. Ceremonia odbyła się w szpitalnej kaplicy.

To niesamowita historia miłosna - mówi jeden z gości weselnych - pokazuje jak silnym uczuciem darzy się tych dwoje. Atak krokodyla niczego w tej kwestii nie zmienił. Może nawet wzmocnił ich zażyłość.

Krokodyle to najgroźniejsi zabójcy z wszystkich zwierząt w Zimbabwe. Tylko w ciągu ostatniego roku odebrały życie ponad 20 ludziom. To jednak nie zraża turystów, którzy chętnie biorą udział w spływach rzeką Zambezi - żerowisku niebezpiecznych gadów. Przepisy jasno mówią, że na czteroosobowy ponton musi przypadać doświadczony przewodnik, wyposażony m.in. w radio, by w razie potrzeby wezwać pomoc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"