1000 lat temu wybuchł wulkan. Eksplozja była tak silna, że zabiła bogów

Eksperci mają dowody, że Ragnarök to opis prawdziwych wydarzeń.

Obraz
Źródło zdjęć: © Pixabay.com | skeeze

Naukowcy sprawdzili lodowe bryły na Grenlandii. To pozostałości po największej erupcji wulkanicznej w historii Islandii. 1000 lat temu wybuchł na wyspie wulkan Eldgjá wyrzucając z siebie 20 tys. metrów sześciennych lawy – informuje science alert. Było to chwilę po tym, jak na wyspie osiedlili się Wikingowie i Celtowie.

*Według naukowców z Uniwersytetu Cambridge, erupcja wulkanu rozpoczęła się w 939 roku i trwała do jesieni 940 roku. *20 lat później powstała Völuspá, czyli przepowiedni wieszczki. Poemat jest podstawą mitologii nordyckiej.

*Wybuch zainspirował do opisania Ragnaröku. *To historia przedstawiająca walkę, która odbędzie się pomiędzy bogami a olbrzymami pod wodzą Lokiego. W wyniku starć boską siedzibę Asgard strawi ogień, a Ziemię zaleje wielkie morze. Ostatecznie z wody wyłoni się nowy świat i nastąpi era bez przemocy i wojen.

Obraz
© Wikimedia Commons CC0

Według ekspertów wybuch wulkanu był tak straszny, że mógł przyczynić się do końca nordyckich bogów w umysłach średniowiecznych Skandynawów. Erupcja wulkanu była wykorzystana do chrystianizacji wyspy. Sugerowano, że tak właśnie wygląda zmierzch Thora, Odyna i innych bogów.

*Wybuch wulkanu potwierdzają także zapiski w innych krajach. *Kronikarze pisali wtedy o niezwykłej mgle, surowej zimie, zimnym lecie i fatalnych zbiorach. Dokumenty z Niemiec, Iraku i Chin wskazują na głód i suszę, które prawdopodobnie były spowodowane unoszącym się pyłem wulkanicznym.

Zobacz także: Street art prosto z Reykjavíku

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie