1000 interwencji i zamknięte zoo. Wichury nad Polską

Polacy pożegnali się (oby chwilowo) z latem i niechętnie powitali front burzowy. Ten odwdzięczył się, uprzykrzając wszystkim życie wichurą, gradem i ulewami. Dość rzec, że straż pożarna interweniowała blisko tysiąc razy.

Obraz
Źródło zdjęć: © BOGDAN HRYWNIAK/NEWSPIX.PL

Najwięcej roboty strażacy mieli w Wielkopolsce, na Kujawach i Pomorzu. Po wichurach bez prądu zostało ponad 20 tys. rodzin najwięcej właśnie Pomorskiem i Wielkopolsce, ale i na Dolnym Śląsku. Pogoda załamała się nad wieloma regionami Polski. Po upalnej sobocie niedziela jest chłodna i mokra.

W Polanicy Zdroju na jadące auto przewróciło się drzewo i został ranny kierowca. W Wielkopolsce ranny został strażak, który usuwał skutki wichury - informuje niezalezna.pl.

Ulewa i silny wiatr przeszły też nad Poznaniem. Stare Zoo zostało zamknięte do odwołania. Kilka godzin zajęło straży pożarnej usuwanie z terenu zoo połamanych drzew. Zwierzęta nie ucierpiały.

*Niedzielne popołudnie powinno być znośniejsze. *O tej porze pogoda powinna zacząć się poprawiać na wschodzie kraju. Według meteorologów, im dalej na zachód, tym pogodniej.

Autor: Jan Muller

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie