20 minut walczył o życie małego psa. Udało się

Strażak z Kalifornii przez 20 minut walczył o życie psa wyniesionego z pożaru. Choć sprawa wydawała się przegrana, 10-letni Nalu ożył.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com/billy.fernando

*Zwierzę uratowano resuscytacją usta-pysk. *Andrew Klein o tym, że psa jeszcze warto ratować zdecydował właściwie natychmiast. Pomimo że psiak wynoszony z zadymionego budynku miał nieruchome oczy i "przelewał się" mu przez ręce.

Obraz
© Facebook.com/billy.fernando

Nawet 35-letnia właścicielka była przekonana, że jej pupil nie żyje.

Obraz
© Facebook.com/billy.fernando

*Po 20 minutach walki o życie Nalu, pies zaczął sam oddychać. *Dostał odrobinę wody i tlen ze specjalnej, miniaturowej maski.

Obraz
© Facebook.com/billy.fernando

Wrócił do żywych. Jest tak wdzięczny, że żyje choć wszystkie jego ubrania przeszły dymem. Dziękuję, dziękuję - napisała właścicielka psiaka.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie