Chciał pomóc papudze. Obrzuciła go przekleństwami

Londyńscy strażacy chcieli uratować papugę, która trzy dni spędziła na dachu. Okazało się jednak, że Jessie wcale nie chciała zostać uratowana.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com
Dagmara Smykla-Jakubiak

Jessie nie zamierzała schodzić z dachu. Mieszkanka Londynu wezwała strażaków z powodu swojej papugi. Krnąbrne zwierzę uciekło z domu i trzy dni spędziło na dachu sąsiadów. Obawiano się, że Jessie jest ranna.

Dowódca wyznał jej miłość. Właścicielka papugi powiedziała strażakom, że Jessie poczuje się bezpiecznie, jeśli w ramach przywitania powiedzą jej "Kocham cię". Tak też zrobił dowódca załogi, kiedy wszedł na dach i usłyszał uprzejmą odpowiedź: "Ja ciebie też".

Zaraz po tym papużka obrzuciła go przekleństwami. Po uprzejmościach Jessie powiedziała mu "f... off" i dalej przeklinając odleciała na inny dach.

Trafiła im się poliglotka. Okazało się, że złotousta papużka mówi też po turecku i grecku, więc strażacy starali się ją przywołać także w tych językach. Nie wiadomo, czy przeklina jedynie po angielsku.

Nie była ranna, więc zostawili ją w spokoju. Jessie odleciała na innych dach, a potem na drzewo, dlatego strażacy uznali, że nie potrzebuje ich pomocy.

Właścicielka opublikowała podziękowanie. Na szczęście papuga wróciła do domu z własnej inicjatywy w piątek po południu, po czterech dniach. Jej właścicielka wysłała strażakom nagranie, na którym Jessie dziękuje za pomoc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Wyciągnęli psa z płonącego domu. Uratowali mu życie

Wybrane dla Ciebie