Chiny. iPhone wybuchł mu w twarz

Mieszkaniec wschodniego wybrzeża Chin został poraniony przez eksplozję swojego smartfona. W Apple trwa dochodzenie w sprawie incydentu.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News
Dagmara Smykla-Jakubiak

Kupił używany telefon w sklepie znajomego pół roku wcześniej. Tego dnia Hu, mieszkaniec miasta Jinhua w prowincji Zhejiang, nie był w stanie normalnie używać swojego iPhone'a 6 Plus. Urządzenie na zmianę wyłączało się i włączało, więc odłożył je na biurko, licząc na to, że po dłuższej chwili wróci do normy.

Kiedy wziął go do ręki, telefon eksplodował. Na nagraniu domowego monitoringu widać kulę ognia, w którą zamienił się trzymany przez Hu smartfon. Mężczyzna odruchowo odrzucił płonący telefon, odskoczył od biurka i zaczął wycierać osmoloną twarz.

iPhone spalił mu brwi i rzęsy. Zaniepokojony Hu zgłosił się do szpitala, gdzie oczyszczono jego mocno podrażnione oczy. Na szczęście lekarze orzekli, że nie zostały poważnie uszkodzone. Czego nie można powiedzieć o telefonie, który nadaje się tylko do kosza. Dział obsługi klienta zapowiedział dochodzenie w tej sprawie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Znaleźli ślady potężnej eksplozji na szkockiej wyspie. Doszło do niej 56 mln lat temu

Wybrane dla Ciebie