REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 3 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Łukasz Dynowski21.07.19 (16:00)

Czechy. Kobieta urodziła w śpiączce. Potem wydarzył się kolejny cud

Veronika Tlustá z Czech urodziła dziecko będąc w śpiączce. Lekarze nie dawali jej szans, a tymczasem kobieta wybudziła się ze śpiączki i zaczęła mówić. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
TV Nova

Veronika Tlustá miała wypadek trzy lata temu. Jechała samochodem i nagle gwałtownie skręciła, żeby wyminąć zająca. Kobieta straciła panowanie nad pojazdem. Doszło do wypadku. Z obrażeniami mózgu i kręgów szyjnych przewieziono ją do szpitala w Brnie.

Czeszka była w szóstym miesiącu ciąży. W szpitalu podłączono ją do maszyny podtrzymującej życie, tak żeby dziecko dalej mogło się rozwijać. Potem wykonano cesarskie cięcie.

REKLAMA

Kobieta urodziła zdrowe dziecko. To pierwszy w Czechach i jeden z niewielu przypadków na świecie, żeby kobieta w śpiączce urodziła. Samo w sobie stanowiło to sukces lekarzy, ale potem nadszedł kolejny.

Zobacz też: Zatrzymali auto do kontroli. Okazało się, że jedzie nim rodząca kobieta

Ku zaskoczeniu lekarzy kobieta wybudziła się ze śpiączki. Pewnego dnia otworzyła oczy, przyciągnęła do siebie jednego z lekarzy i przeczytała jego wizytówkę. Lekarze mówią, że to cud. Veronika Tlustá musiała się nauczyć mówić od nowa, ale czyni duże postępy i właśnie udzieliła pierwszego wywiadu od czasu wypadku.

Pamiętam tylko, że biegł zając, a ja byłam w ciąży – wspomina wypadek w rozmowie z czeską TV Nova.

Kobieta uczy się mówić razem ze swoim dzieckiem. W tej chwili porusza się na wózku, ale ma nadzieję, że z czasem zdoła stanąc na własne nogi. Najważniejsze jest jednak dla niej to, że zdołała urodzić zdrowe dziecko.

To prawdziwy cud – przyznała.

Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij