Dlaczego skaleczenie papierem tak bardzo boli?

Każdy, kto tego doświadczył wie, jak bardzo to boli. Zacięcia papierem to niewielka ranka, która boli zdecydowanie bardziej, niż mogłoby się wydawać. Dlaczego tak się dzieje? Naukowcy mają odpowiedź na to pytanie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Głównym powodem jest miejsce zacięcia. Dermatolog Dr Hayley Goldbach zaznacza, że nasze palce są stale narażone na ból. To nimi poznajemy świat i wykonujemy delikatne czynności. Nic więc dziwnego, że znajduje się w nich mnóstwo zakończeń nerwowych. A to właśnie palce są zdecydowanie najczęstszym miejscem, gdzie kaleczymy się kartkami papieru.

Drugi powód to chropowata struktura papieru. Kartka, która wydaje nam się równa, w rzeczywistości jest cała poszarpana. Cięcie nie jest więć gładkie jak skaleczenie nożem. Bardziej przypomina charatanie skóry piłą. Do tego papier zostawia po sobie związki chemiczne podrażniające ranę - informuje metro.co.uk.

To nie koniec złych wiadomości. Ponieważ zacięcia od papieru są płytkie, nie krwawią ani nie krzepną na tyle, żeby szybko powstał strup. Uszkodzona tkanka i neurony są więc wciąż wystawione na działanie czynników zewnętrznych. Tak więc przy każdym ruchu ręki rana otwiera się i podrażniamy zakończenia nerwowe, powodując ponowny ból.

Autor: Bartosz Nowak

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju