Drony wylądują nawet na kościołach

Największy na świecie sklep internetowy Amazon od dawna mówił o wprowadzeniu usługi "Prime Air", gdzie towary miałyby dostarczać drony. Jeśli wszystko się powiedzie, będą lądować na sygnalizacji świetlnej, przekaźnikach telekomunikacyjnych, a nawet kościelnych wieżach.

Obraz
Źródło zdjęć: © flickr.com | Peter Linehan

Stacje dokujące znacznie zwiększyłyby zasięg dronów. Gęste rozmieszczenie tych obiektów umożliwiałoby bezzałogowcom m. in. doładowywanie baterii. Taki system mógłby objąć siecią całe kraje, a nawet kontynenty - pojedynczy dron "przeskakiwałby" od stacji do stacji, lądując w końcu u celu, czyli u adresata przesyłki.

Obraz
© uspto.gov

Ładowanie to nie jedyna funkcja stacji. Mogłyby także służyć dronom za schronienie przy niesprzyjających warunkach pogodowych. Tak przynajmniej opisuje działanie wniosek "Wielofunkcyjne stacje dokujące dla bezzałogowych statków powietrznych - systemy i metody", który zaakceptował amerykański urząd patentowy.

Założyciel Amazon Jeff Bezos mówił projekcie już w 2013 r. Wspominał wówczas o wykorzystaniu paneli słonecznych i umieszczeniu w stacjach dokujących kamer oraz punktów sieci bezprzewodowej "bez konieczności instalacji całej skomplikowanej infrastruktury".

Autor: Tomasz Wiślicki

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie