"Duchowy uzdrowiciel" z Brazylii ma zostać aresztowany. Oskarżenia ponad 250 kobiet

Brazylijski uzdrowiciel stał się sławny na całym świecie po wystąpieniu w programie Oprah Winfrey. Teraz musi zmierzyć się z zarzutami o molestowanie seksualne.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News

Sprawa nabrała niebywałego tempa. O oskarżeniach wobec brazylijskiego "medium" informowaliśmy już w zeszłym tygodniu. W programie brazylijskiej telewizji Globo TV obywatelka Holendii, Zahira Maus, oskarżyła Joao Teixeirę de Farii o gwałt. 10 innych kobiet przyznało anonimowo, że również padły ofiarą molestowania z jego strony. Zaraz po programie do prokuratury w stanie Goias zaczęły zgłaszać się inne poszkodowane.

Do czwartku z organami ścigania skontaktowało się 258 kobiet. Wszystkie twierdzą, że do nadużyć dochodziło w "duchowej klinice" uzdrowiciela w mieście Abadiania. Centrum zostało otwarte w 1976 roku i co roku przyciąga tysiące Brazylijczyków i turystów.

Współczuję skrzywdzonym kobietom i mam nadzieję, że sprawiedliwość zatriumfuje - napisała w oświadczeniu Oprah Winfrey.

Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o areszt. Grupa pięciu prokuratorów i dwóch psychologów wysłuchuje zeznań i zbiera dowody przeciwko uzdrowicielowi. Większość pokrzywdzonych to Brazylijki, ale jest wśród nich także obywatelka Stanów Zjednoczonych i Szwajcarka - informuje "The Independent".

Bracia i moje drogie siostry, dziękuję Bogu za to, że tu jesteście. Chcę przestrzegać brazylijskiego prawa, jestem do dyspozycji prokuratury - powiedział uzdrowiciel w czasie środowego wystąpienia.

João de Deus zaprzecza wszystkim oskarżeniom. Uzdrowiciel jest otoczony niemal boskim kultem w Abadianii, dlatego mieszkańcy miasteczka byli w szoku po transmisji programu. Wielu nie wierzy w winę medium. Niektórzy wyznawcy byli wręcz agresywni wobec dziennikarzy, którzy przyjechali do "kliniki".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Mieszkańcy Gdańska bronią ks. Jankowskiego. "Nie ma dowodów, tylko plotki"

Wybrane dla Ciebie
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili