Dzwoniąc na 997 nie połączą już z policją. W Polsce rusza rewolucja

Mieszkańcy województwa śląskiego jako pierwsi w Polsce przestaną łączyć się bezpośrednio z policją wybierając numer 997.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/Andrzej Grygiel

Zmiany będą wprowadzane stopniowo. Od poniedziałku 13 listopada wybierając 997 zamiast do komend i komisariatów policji mieszkańcy Katowic będą kierowani do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Telefony odbierze operator numeru alarmowego 112, który zdecyduje, czy powiadomi o zdarzeniu policję, czy wezwie inne służby. W razie przeciążenia linii telefony będą przełączane do innych województw - donosi polsatnews.pl.

Policja się cieszy, bo jak twierdzi komendant wojewódzki w Katowicach, zmiana odciąży wielu dyżurnych. Gen. Krzysztof Justyński twierdzi, że będzie ich można skierować "do ich podstawowych zadań", czyli kierowania "siłami i środkami jednostki".

Od przyszłego tygodnia dyżurni policjanci, zamiast telefonicznie od obywateli, będą otrzymywać informację elektronicznie od dyżurnego na linii 112. Różnica ma polegać przede wszystkim na ujednolicaniu przekazu tak, by łatwiej było podejmować decyzję o zadysponowaniu posiadanymi środkami.

Najpierw nowy system powiadamiania zostanie uruchomiony w Katowicach już w poniedziałek. W kolejnych dniach do WCPR będą przełączane numery 997 kierujące do kolejnych jednostek policji w śląskich miastach i powiatach - dodaje serwis.

*Pomysłodawcy zmian zapewniają, że nowy system ma być odporny na przeciążenia. *Jeżeli w danym regionie numer 112 będzie zbyt często wybierany, połączenia będą przekierowane do innego centrum w innym województwie. Śląskie Centrum Powiadamiania Ratunkowego jest jednym z największych w kraju. Jednocześnie pracować w nim może 36 operatorów. Właśnie dlatego tam będzie wdrażany pilotażowy program odchodzenia od numeru 997.

Zobacz także: Policjanci z Katowic zapobiegli "ustawce" pseudokibiców

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Kilkadziesiąt rakiet i pocisków. Udaremniono przemyt do Libanu
Kilkadziesiąt rakiet i pocisków. Udaremniono przemyt do Libanu
Oszukała go 81-latka. Chciał od niej wyłudzić 90 tys. zł
Oszukała go 81-latka. Chciał od niej wyłudzić 90 tys. zł
Choroba niebieskiego języka w Polsce. Wykryto 14 ognisk
Choroba niebieskiego języka w Polsce. Wykryto 14 ognisk
Trudne warunki w Tatrach. Napisała, co stało się jej mężowi
Trudne warunki w Tatrach. Napisała, co stało się jej mężowi
Luksusowy jacht Lewego zbuduje polska firma. Tyle mógł kosztować
Luksusowy jacht Lewego zbuduje polska firma. Tyle mógł kosztować
Nie zdążył pożegnać się z matką. 25-latek zwolniony z więzienia w Wenezueli
Nie zdążył pożegnać się z matką. 25-latek zwolniony z więzienia w Wenezueli
"Zaspał w barłogu". Leśnicy pokazali urocze nagranie
"Zaspał w barłogu". Leśnicy pokazali urocze nagranie
Leśnicy nie nadążają ze sprzątaniem. "Siwa Dolina po weekendzie"
Leśnicy nie nadążają ze sprzątaniem. "Siwa Dolina po weekendzie"
Bezczelny 20-latek przyszedł do seniorki. Spłoszyli go sąsiedzi
Bezczelny 20-latek przyszedł do seniorki. Spłoszyli go sąsiedzi
Szok podczas kolędy. Kot podpalił sobie ogon
Szok podczas kolędy. Kot podpalił sobie ogon
Poślubiła 60-latka. Przykre komentarze w sieci. Tak odpowiada
Poślubiła 60-latka. Przykre komentarze w sieci. Tak odpowiada
Tragiczny pożar w Szwajcarii. 10 mln franków trafi do rodzin ofiar
Tragiczny pożar w Szwajcarii. 10 mln franków trafi do rodzin ofiar