18+
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób dorosłych.
Wróć

Izrael. Dziecko postrzelone przez żołnierza. Oburzenie w Palestynie

Oburzenie wybuchło w Palestynie i Izraelu po tym, jak żołnierz postrzelił gumową kulą 9-letniego chłopca. Dziecku grozi utrata obojga oczu. Zdarzenie zostało nagrane przez monitoring. Sprawą zajęło się tamtejsze ministerstwo sprawiedliwości.

Obraz
Źródło zdjęć: © Family Photo

Do sytuacji doszło przedwczoraj we wschodniej Jerozolimie. Izraelscy żołnierze wkroczyli do zamieszkiwanej przez Palestyńczyków dzielnicy Isawiya. Celem żołnierzy było zatrzymanie mieszkającego w okolicy młodego mężczyzny.

Strzały w Izraelu

Według świadków żołnierze, chcąc przegonić znajdujących się na ulicy Palestyńczyków, zaczęli strzelać dookoła gumowymi kulami oraz rozrzucać bomby gazowe. W takich sytuacjach często rozpoczynają się walki uliczne, a siły izraelskie obrzucane są kamieniami. W tym czasie 9-letni Malek Issa wracał razem ze swymi siostrami ze szkoły. Jedna z kul trafiła go w głowę.

Dziecko zostało przewiezione do szpitala z poważnymi obrażeniami i krwotokiem mózgu. Lekarze twierdzą, że prawdopodobnie utraci jedno, a być może nawet dwoje oczu. Co więcej, jego mózg może być bezpowrotnie uszkodzony.

Wśród Palestyńczyków wybuchło oburzenie. Chłopiec jest ukazywany jako symbol okrucieństwa żydowskich mieszkańców kraju wobec Arabów.

Ojciec dziecka twierdzi, że jego syn został postrzelony w momencie, gdy wysiadał z autobusu. Mówi też, że choć wokół mundurowych zebrało się wielu gapiów, którzy krzyczeli na żołnierzy, to nie leciały w ich stronę żadne przedmioty - poinformowała gazeta "Ha-Arec".

Policjant oskarżony o trafienie chłopca przekonuje, że celował w mur i wystrzelił tylko jedną kulę, by skalibrować swoją broń. Nie zauważył też, że kogoś postrzelił. Był pewien, że dziecko zostało trafione przez lecące ze strony palestyńskiej kamienie.

Przedstawiciele ministerstwa sprawiedliwości oświadczyli w niedzielę, że planują prześledzić, co tak naprawdę wydarzyło się w Jerozolimie. Nie określili jednak, czy planują rozpocząć oficjalne dochodzenie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
10 skrzyni w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
10 skrzyni w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Beatrice i Eugenia "w rozsypce". Nie wiadomo, gdzie są księżniczki
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?
Krzyżówka historyczna dla znawców. Odpowiesz na siódme pytanie?
Wstyd na cały kraj. Każdy zobaczy tę twarz. Ujęcia z restauracji
Wstyd na cały kraj. Każdy zobaczy tę twarz. Ujęcia z restauracji
Więcej łosi, więcej wypadków? Ekspert: kluczowe są dane i rozwaga
Więcej łosi, więcej wypadków? Ekspert: kluczowe są dane i rozwaga