Karolina Korwin Piotrowska: Świat bez mężczyzn
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
„Zjednoczone stany miłości” to nie jest film, na którym napijecie się coli, podjecie tłustymi czipsami, a po wyjściu z kina pójdziecie zadowoleni w miasto. On was będzie uwierał, gryzł i nie da spokoju. Poczujecie się jak podglądacze.
