Koronawirus w Europie. Rolnicy ostrzegają przed niedoborami żywności

Pandemia koronawirusa zaczęła odbijać się na rolnikach z dotkniętych nią państw. Problemy wynikające z zarazy mogą okazać się poważniejsze niż skutki klęsk żywiołowych. Wkrótce zacznie brakować świeżej żywności.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | David Ramos
Ewelina Kolecka

Jak podaje portal "BNN Bloomberg", na problemy skarżą się rolnicy m.in. z Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Francji. Konsekwencje koronawirusa mają powodować bardziej dotkliwe skutki, niż susze, powodzie, wichury czy niskie temperatury.

Koronawirus: w jaki sposób pandemia odbija się na rolnictwie?

Brakuje rąk do pracy. Owoce i warzywa powinny zostać zebrane z pół ręcznie, najlepiej w przeciągu kilku dni. Jednak w wyniku zamknięcia granic wielu państw oraz obaw przed zarażeniem sezonowi robotnicy sezonowi wstrzymują się przed przyjazdem.

Dziennikarze dotarli do Cristobala Picona, hodowcy truskawek z Hiszpanii. Mężczyzna przyznał, że każdej wiosny zatrudniał około 200 pracowników, głównie cudzoziemców z Maroka i Rumunii. Jednak z powodu pandemii koronawirusa udało mu się znaleźć mniej niż 100 chętnych osób – musiał szukać chętnych nawet wśród miejscowych.

Zobacz też: Wolontariat w czasach pandemii. Tak pomagają Polacy

Możesz poradzić sobie ze złymi plonami, ale kiedy 80 procent twoich roślin jest gotowych do zebrania i nie ma nikogo, kto mógłby to zrobić, czujesz się bezsilny. Nie wiem, jak to się skończy – przyznał Cristobal Picon w rozmowie z "BNN Bloomberg".

Na pandemii ucierpiały już m.in. zbiory truskawek i szparagów. Rolnicy, którzy hodują sałatę, pomidory, cebulę i groszek obawiają się, że zmarnują się także ich płody rolne. Skarżą się nie tylko na problemy z pracownikami, lecz także niski poziom sprzedaży.

W miastach wkrótce może zabraknąć świeżych owoców i warzyw. Nawet ci z nas, którzy są w stanie zebrać polny, mają problemy ze sprzedażą – alarmuje Sebastien Heraud, lider francuskiego związku rolniczego, w rozmowie z "BNN Bloomberg".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni