o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Ewelina Kolecka
|
aktualizacja

Koronawirus w Europie. Rolnicy ostrzegają przed niedoborami żywności

130
Podziel się

Pandemia koronawirusa zaczęła odbijać się na rolnikach z dotkniętych nią państw. Problemy wynikające z zarazy mogą okazać się poważniejsze niż skutki klęsk żywiołowych. Wkrótce zacznie brakować świeżej żywności.

Koronawirus w Europie. Rolnicy ostrzegają przed niedoborami żywności
(Getty Images, David Ramos)
bDnOHYrp

Jak podaje portal "BNN Bloomberg", na problemy skarżą się rolnicy m.in. z Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Francji. Konsekwencje koronawirusa mają powodować bardziej dotkliwe skutki, niż susze, powodzie, wichury czy niskie temperatury.

Koronawirus: w jaki sposób pandemia odbija się na rolnictwie?

Brakuje rąk do pracy. Owoce i warzywa powinny zostać zebrane z pół ręcznie, najlepiej w przeciągu kilku dni. Jednak w wyniku zamknięcia granic wielu państw oraz obaw przed zarażeniem sezonowi robotnicy sezonowi wstrzymują się przed przyjazdem.

Dziennikarze dotarli do Cristobala Picona, hodowcy truskawek z Hiszpanii. Mężczyzna przyznał, że każdej wiosny zatrudniał około 200 pracowników, głównie cudzoziemców z Maroka i Rumunii. Jednak z powodu pandemii koronawirusa udało mu się znaleźć mniej niż 100 chętnych osób – musiał szukać chętnych nawet wśród miejscowych.

bDnOHYrr
Zobacz także: Zobacz też: Wolontariat w czasach pandemii. Tak pomagają Polacy

Możesz poradzić sobie ze złymi plonami, ale kiedy 80 procent twoich roślin jest gotowych do zebrania i nie ma nikogo, kto mógłby to zrobić, czujesz się bezsilny. Nie wiem, jak to się skończy – przyznał Cristobal Picon w rozmowie z "BNN Bloomberg".

Na pandemii ucierpiały już m.in. zbiory truskawek i szparagów. Rolnicy, którzy hodują sałatę, pomidory, cebulę i groszek obawiają się, że zmarnują się także ich płody rolne. Skarżą się nie tylko na problemy z pracownikami, lecz także niski poziom sprzedaży.

W miastach wkrótce może zabraknąć świeżych owoców i warzyw. Nawet ci z nas, którzy są w stanie zebrać polny, mają problemy ze sprzedażą – alarmuje Sebastien Heraud, lider francuskiego związku rolniczego, w rozmowie z "BNN Bloomberg".

bDnOHYrx

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bDnOHYrS
KOMENTARZE
(130)
trex
8 miesięcy temu
Przecież Niemcy mają 2 mln uchodźców i brakuje im rąk do pracy?
wewe2323
8 miesięcy temu
"musiał szukać chętnych nawet wśród miejscowych." - a to biedaczek i pewnie musiał im jeszcze zapłacić?
Tomek
8 miesięcy temu
Poczekam na Polskie truskawki i Polskie pomidory .W naszym Państwie mówmy o naszych rolnikach
bDnOHYrT
ksmamona
8 miesięcy temu
Podkasać rękawy i do roboty!, Niemcy , Francuzi, Hiszpanie i Anglicy. Nikt wiecznie na Was robił nie będzie.
KOD
8 miesięcy temu
teraz się dowiedzą ile tak naprawdę kosztuje praca na roli przez lata wykorzystywali Polaków wątpię żeby znaleźli Niemca za tę stawkę
Najnowsze komentarze (130)
igor
8 miesięcy temu
hodowaca truskawek - ręce opadają :( hodować to można zwierzę, roślinę się uprawia
Boy
8 miesięcy temu
No ale walnoł ten trex,, mówi się o zbiorach truskawek w Hiszpanii i szparagów we Włoszech , a o Niemcach nikt nie mówił , .Ja dodam jak stan wyjątkowy to wyjątkowe zatrudnienia wszyscy na zasiłkach do roboty u rolnika ,a jak nie to niema zasiłku i bendą wracać nachodźcy do siebie hahaaaa
gosc
8 miesięcy temu
Cytat ''musiał szukać chetnych nawet wśród miejscowych'' dziwnie brzmi. Musi płacić grosze za prace.
obserwator44
8 miesięcy temu
no cóż nie ma to jak własny ogródek;)
czesiek55
8 miesięcy temu
Kilka milionów uchodźców siedzi na socjalu,a Niemcy i inne kraje płaczą za pracownikami z Polski,czy Rumuni.Zagonić do roboty imigrantów,a jak nie chcą pracować darmozjady to deportować.
adhjk
8 miesięcy temu
I teraz nasz rząd ten sam który odwrócił się od Polskiego rolnika będzie błagał o litość. A wtedy Agro Unia powinna tak zawyżyć ceny i ugadać się z rolnikami żeby rząd płakał a rolnicy odzyskali to co stracili przez te lata.
tteedd
8 miesięcy temu
Militaryzacja społeczeństwa. 100 osób jedzie na tą farmę, 100 na inną. Zbieramy, jemy, żyjemy.
tteedd
8 miesięcy temu
Nie brakuje rąk do pracy tylko niewolników, a to różnica.
bDnOHYrL
Ola
8 miesięcy temu
A niech zabraknie. Ludzi i tak jest za duzo.
ja pitolę
8 miesięcy temu
Zakasać rękawy i do roboty, a nie liczyć na tanią siłę roboczą.
ja pitolę
8 miesięcy temu
Zakasać rękawy i do roboty, a nie wysługiwać się tanią siłą roboczą.
sceptyk
8 miesięcy temu
Pytam się, co robią obecnie decydenci Unii Europejskiej? Gdzie się zaszył Frans Timmermans - zawsze taki aktywny, szczególnie jeżeli chodziło o Polskę? Co mają w tych trudnych czasach do zaoferowania krajom członkowskim?
city
8 miesięcy temu
Ludzie ogarnijcie się. Jak zabraknie jedzenia to dopiero będzie panika i pandemia coronagrypy to będzie pikuś.
ip123
8 miesięcy temu
Jak sobie policzą, ilu migrantów pobiera z systemów socjalnych pieniądze dla osób bez pracy i ich licznych rodzin to wyjdzie im, że nawet nie inżynierowie oraz chirurdzy poradzą sobie z pracami rolnymi i zbiory udadzą się znakomicie. Najwyżej zrobią im jakieś szybkie szkolenia w zakresie rozpoznawania warzyw i owoców. "Szoargle" też nauczą się wyjmować z ziemi i segregować wg klas. Dadzą rady jak tylko "nie będzie to uwłaczać ich wierzę". Przerwy modlitewne kilka razy w ciągu doby też można zorganizować. Powodzenia w aktywizowaniu zawodowym nowych mieszkańców EU.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić