Koronawirus w USA. Stan wyjątkowy w Kalifornii

W Kalifornii doszło do pierwszego przypadku śmierci w wyniku zarażenia koronawirusem. W konsekwencji władze regionu podjęły decyzję o ogłoszeniu stanu wyjątkowego. Zdaniem gubernatora ten krok pomoże zapobiec kolejnym tragediom.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Smith Collection/Gado
Ewelina Kolecka

W Kalifornii wystąpiło najwięcej przypadków zarażenia koronawirusem w kraju. Odnotowano aż 53, co stanowi ponad jedną trzecią zakażeń w całych Stanach Zjednoczonych.

Na czym polega stan wyjątkowy w Kalifornii?

W ramach stanu wyjątkowego mieszkańcom zostaną udostępnione miliony masek ochronnych. Gavin Newsom zdecydował się na ten krok, ponieważ zapotrzebowanie na artykuły higieniczne było tak wielkie, że w sklepach zaczęło ich brakować.

W wyniku odgórnego zakazu sprzedawcom nie będzie wolno podwyższać cen kluczowych produktów. Uproszczono również zasady sprowadzania do Kalifornii lekarzy z innych stanów.

Zobacz też: Koronawirus. Jak się przed nim uchronić? Nie wystarczy mycie rąk

Kim była pierwsza w Kalifornii śmiertelna ofiara koronawirusa?

Pierwszą ofiarą koronawirusa był 71-letni mężczyzna. Według ustaleń "New York Times" zaraził się podczas wycieczki liniowcem Grand Princess. Zmarł w środę 4 marca izolatce w Sacramento. Pasażer mógł zarazić innych uczestników rejsu, w wyniku czego na statku zarządzono kwarantannę.

Kalifornia nie jest jednym regionem, w którym zarządzono stan wyjątkowy. Na ten sam krok pod koniec lutego 2020 roku zdecydowały się również władze stanu Waszyngton.

Zobacz też: Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie