Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Muller
|

Lawina zabiła polskiego księdza. Jezuita zginął w Apeninach

93
Podziel się:

Przyjaciel polskiego duchownego uciekł ze śnieżnej pułapki i wezwał pomoc. Niestety, przybyła za późno.

Lawina zabiła polskiego księdza. Jezuita zginął w Apeninach
(Twitter.com/allnews24eu)

Ciało 51-letniego księdza Jacka Oniszczuka znalazły psy ratownicze ok. godz. 19 w piątkowy wieczór na zboczu góry Pizzo Cefalone. Od zgłoszenia wypadku minęły trzy godziny. Polak był dyrektorem katedry teologii biblijnej na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie.

Tragedia miała miejsce w masywie Gran Sasso we włoskiej Abruzji. Służby ratownicze miały duży problem z dotarciem na miejsce w rejon lawiny. Nie mogły użyć śmigłowca z racji silnego wiatru - donosi dziennik "Il Messaggero".

Wracający z gór znajomy Polaka został dostrzeżony przez patrol ratowników z przez lornetkę. Poprosili, by się nie ruszał - dzięki temu łatwiej im będzie dotrzeć we właściwie miejsce. Po rozmowie z wzywającym pomocy założono, że jezuita może nadal być żywy, tylko przysypany przez śnieg.

Niestety, nie miał on ze sobą specjalnego lokalizatora i do znalezienia go można było użyć jedynie psów. Jego znajomy miał szczęście, bo też nie niósł nadajnika - zauważa gazeta.

Poszukiwania Oniszczuka rozpoczęto w miejscu, gdzie znaleziono jego manierkę. Dodatkowym problemem był fakt, że lawina zeszła na bardzo dużym obszarze a ratownicy musieli działać jedynie przy świetle podręcznych lamp.

Zobacz także: Zobacz także: To cud. Nieprawdopodobne, co nagrali świadkowie

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(93)
dział bhp
5 lata temu
Łażenie w sutannie po górach przyczyną wielu nieszczęść.
realista
5 lata temu
Syndrom ludu adrenaliny również dotknął duchowieństwo katolickie. Kiedyś głosił piękne rekolekcje Brat, który przybliżył wiele dusz do Boga. Ale od kilkunastu lat nie był na wakacjach. Signum Temporis!
lol
5 lata temu
koci łapci z kolegą?
rower nie ped...
5 lata temu
przyjaciel, przyjaciel.... koci łapci księdzu wolno?
Lucek
5 lata temu
Do wszystkich katolików w rozpaczy: Bóg go powołał do siebie! Jak znam teksty z ambon KK, to ma tam dużo lepiej niż tu.
666
5 lata temu
Ciekawe czy i w tym przypadku czarni powiedzą że to kara boska?
Wiktor
5 lata temu
Wszędzie ich pełno -- kiedyś to nosa nie wytknęli za murów kościoła. i nie wtrącali się do polityki to były czasy
gosc
5 lata temu
Teraz moze powitac krola i krolowa Polski !
klara
5 lata temu
Zaraz tam lawina. Szef go wezwał i tyle.
janusz
5 lata temu
a było dalej leżeć z przyjacielem pod kołdrą puchową w łóżku a nie pchać się pod śnieżną kołderkę.
yeti
5 lata temu
Bóg tak chciał lub jak kto woli, wola boska.
drejku
5 lata temu
Jacek był polskim taternikiem i alpinistą. Żegnaj Jacku! [*][*][*]
Szczęśliwy
5 lata temu
Nie wierzę w żadnych bogów i jestem szczęśliwy. Jak to wytłumaczą wierzący?
Otaku
5 lata temu
Pewnie grzesznik!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić