Malbork. Bocian wypadł z gniazda. Rodzina zaopiekowała się ptakiem

Mieszkaniec Kamienicy w gminie Malbork znalazł bociana, który najprawdopodobniej został wypchnięty z gniazda. Razem z rodziną postanowił "adoptować" pisklę. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com | Inside Edition

Pan Jan Cześnik znalazł pisklę dwa miesiące temu w Kamienicy w woj. pomorskim. Rodzina spod Malborka postanowiła zaopiekować się bocianem. Nazwali go "Piątek" - od dnia, w którym został znaleziony.

Bocian początkowo był karmiony ślimakami i pojony za pomocą strzykawki. Teraz zajada się rybami, których potrafi zjeść nawet 20 dziennie. W jego dokarmianie włączyli się także sąsiedzi państwa Cześników.


WIDEO


Piątek bardzo przywiązał się do swoich opiekunów. Często nie odstępuje ich na krok. Rodzina zdaje sobie jednak sprawę, że niedługo może wraz z innymi bocianami odlecieć do ciepłych krajów. Gdyby jednak został, mają dla niego miejsce.

Wołamy na niego "Piątuś, Piątek", a on piszczy, biegnie i macha skrzydłami. Prawie na kolana siada. Jak usiądę na leżaczku, on już siedzi przy mnie i waruje jak piesek, przy nogach. Jak jest głodny, stuka dziobem w drzwi balkonowe. Jak nie otworzę, będzie stukał tak długo, aż przyjdę - opowiada Radiu Gdańsk Alicja Cześnik.


WIDEO
Zobacz także: Pod jego gniazdem szalał pożar. Nagranie z kamery


Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie