Najważniejsze informacje
- Alexander Mamonov został uznany za winnego nielegalnego eksportu części dla rosyjskiego Aerofłotu.
- Mamonov miał wskazywać fałszywe miejsca przeznaczenia przesyłek, m.in. Chiny i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
- W sprawie oskarżony jest też Ignat Vakorin, który nadal pozostaje na wolności.
62-letni Alexander Mamonov, rosyjski emigrant mieszkający na południu Florydy i były pracownik Aerofłotu, został w tym tygodniu uznany przez ławę przysięgłych za winnego 12 zarzutów.Dotyczyły one m.in. nielegalnego eksportu towarów objętych przepisami ECRA, przemytu i spisku w celu jego dokonania, podawania fałszywych lub wprowadzających w błąd informacji eksportowych oraz spisku w celu prania pieniędzy.
Jak wskazuje serwis "Metro", śledczy ustalili, że Mamonov miał kierować procederem potajemnego wysyłania części lotniczych do objętego sankcjami Aerofłotu. Wprowadzał dostawców w błąd co do rzeczywistego miejsca przeznaczenia przesyłek, wskazując m.in. Chiny i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W sprawie oskarżony został także Ignat Vakorin, który nadal pozostaje na wolności.
WIDEOCzas zdjąć rękawiczki. "Rosja jest gotowa zabijać w Polsce"
Jak działał przemyt części lotniczych?
Ława przysięgłych uznała, że Mamonov wykorzystywał fałszywe oznaczenia przesyłek oraz transakcje finansowe, by ukryć ich rzeczywiste miejsce przeznaczenia. W ramach procederu do Rosji, z przeznaczeniem dla Aerofłotu, miały trafić części lotnicze o wartości ponad 900 tys. dolarów. Mamonov i Ignat Vakorin zostali oskarżeni w tej sprawie w kwietniu 2025 r.
Prokurator Jason A. Reding Quiñones podkreślił, że podanie fałszywego miejsca przeznaczenia na etykiecie przesyłki nie pozwala ominąć amerykańskich przepisów eksportowych. Według prokuratury Mamonov miał potajemnie kierować części lotnicze do Rosji i Aerofłotu, a następnie ukrywać ich rzeczywisty cel za pomocą fałszywych danych oraz transakcji finansowych.
Aeroflot i sankcje USA
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. Aerofłot został objęty sankcjami, które zakazują dostarczania przewoźnikowi towarów pochodzenia amerykańskiego, w tym samolotów Boeing i części do nich. Przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości podkreślili, że będą nadal ścigać osoby próbujące nielegalnie wywozić towary objęte kontrolą eksportową.
Ten wyrok skazujący we wszystkich punktach pokazuje zdecydowaną determinację rządu Stanów Zjednoczonych w egzekwowaniu przepisów dotyczących kontroli eksportu i ściganiu osób, które je łamią — powiedział zastępca prokuratora generalnego ds. bezpieczeństwa narodowego John A. Eisenberg, cytowany przez "Metro".