Największa afera pedofilska Norwegii. Oskarżenie o molestowanie 300 chłopców

Norweg przez kilka lat wykorzystał setki chłopców, których zaczepiał w internecie, podając się za dziewczynę.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Dagmara Smykla-Jakubiak

Jego najmłodsza ofiara miała 9 lat. Norweska policja zatrzymała dwudziestolatka, który od 2011 r. wykorzystywał seksualnie nastoletnich chłopców z Norwegii, Danii i Szwecji. Przez lata był bezkarny, ponieważ ofiary wstydziły się powiedzieć komukolwiek o tym, co je spotkało.

Tylko jeden chłopiec opowiedział o wszystkim rodzicom. Na komputerze zatrzymanego znaleziono ponad 16 tys. nagrań z pornografią dziecięcą - informuje norweskie radio NRK. Niektóre wysyłał bezpośrednio innym pedofilom lub publikował je w internecie.

Podszywał się pod nastolatkę. Szukał ofiar przez media społecznościowe i czaty, podając się za atrakcyjną dziewczynę. Namawiał chłopców do masturbacji przed kamerą, obiecując w zamian pieniądze lub zdjęcia erotyczne. Potem szantażował swoje ofiary, żądając kolejnych nagrań.

Na razie nie wiadomo, ilu z nich zgwałcił. Tylko niektórych chłopców pedofil namawiał na spotkania i atakował. Podejrzany, który pracował jako sędzia piłkarski, miał też zgwałcić swojego asystenta. Dwudziestolatek przyznał się do zarzutów, współpracuje z policją i podobno wyraził skruchę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: „Kolegów nie miał, nieśmiały był”. Był gwałcony przez ojca i wywożony do pedofilów

Wybrane dla Ciebie