Norwegia. Polski tir zmiażdżył auta na promie

Polska ciężarówka przewróciła się na promie w Norwegii. Tamtejsze służby poinformowały o ogromnych zniszczeniach, jakie spowodował tir. Na szczęście w sąsiednich autach nie było pasażerów. Krótki rejs odbywał się na południu Norwegii.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Vestfold Interkommunale Brannvesen
Dagmara Smykla-Jakubiak

Polski kierowca na długo zapamięta ten rejs. Prom płynący we wtorek między miejscowościami Moss oraz Horten na południu Norwegii był załadowany pojazdami, a jednym z nich był tir z Polakiem na pokładzie.

Pod koniec podróży na morzu rozpętał się "mały sztorm". Tak określiły go służby z Norwegii. Jednak fale były na tyle duże, że 10 minut przed końcem rejsu prom gwałtownie się przechylił.

Polski tir przewrócił się na promie w Norwegii

Polska ciężarówka nagle straciła przyczepność. W efekcie kilkanaście ton załadowanego tira przewróciło się na lewy bok. Rejs trwał tylko godzinę, więc kierowca w czasie wypadku był w swojej kabinie.

Zobacz też: Prosto w pieszych. Groźny wypadek w Rosji

Ciężarówka zmiażdżyła stojące obok osobowe subaru. Poważnie uszkodziła też inne stojące w pobliżu auta. Norwescy ratownicy byli przerażeni, widząc przygnieciony przez ciężarówkę samochód.

Dochodzenie w sprawie wypadku tira z Polski w Norwegii

Odetchnęli z ulgą, kiedy w zniszczonym aucie nie znaleziono nikogo. Na szczęście pasażerowie subaru całą podróż spędzili poza autem. Kierowca ciężarówki wymagał pomocy medycznej, ale nic poważnego mu się nie stało. Norweskie służby prowadzą dochodzenie w sprawie wypadku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie