Nowa metoda na chińskie zupki. Zupełnie inny poziom smaku

Odrobina tylko jednej przyprawy diametralnie zmienia zupkę instant. Teraz to niebo w gębie.

Obraz
Źródło zdjęć: © flickr.com | Elsie Hui

Mirin uważa się za słodszą i słabszą kuzynkę ryżowej wódki sake. To właśnie ten dodatek jest tajemniczym składnikiem, który sprawia, że doskonale znane danie odsłania nieznane oblicze. Miron to japońska przyprawa na bazie alkoholu (14 proc.). Dodawanie jej do chińskiej zupki przetestowali dziennikarze serwisu Japan Today.

Byliśmy zaskoczeniu, że po dodaniu łyżki stołowej, zamiast smaku sake, w ustach pojawiła się słodycz i kremowość rosołu - czytamy.

W Polsce można dostać mirin. Występuje w dwóch rodzajach - tradycyjnej i bezalkoholowej.

Obraz
© CC By.2.0/Flickr/tmizo

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie