O krok od tragedii. Oto, co zarejestrowała kamera w Lublinie

Rowerzysta jadący ulicą Lubartowską nagle skręcił w lewo, nie zważając na podwójną linię ciągłą. Sytuacja skończyła się zderzeniem czołowym z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka. Mężczyzna cudem przeżył.

Obraz
Źródło zdjęć: © Policja

28-letni rowerzysta jechał jezdnią w stronę skrzyżowania z al. Tysiąclecia. Nagle, łamiąc podwójną ciągłą, odbił w lewo, gdzie natychmiast wpadł pod koła nadjeżdżającego citroena. Uderzenie było tak silne, że kierujący rowerem przeleciał w powietrzu kilka metrów, zanim upadł na ziemię.

Mężczyzna trafił do szpitala, ale skończyło się tylko na potłuczeniach - skomentował wypadek dla RMF24 podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Po wyjściu z placówki rowerzysta zostanie przesłuchany. Zostanie ukarany mandatem w wysokości 500 zł, a także będzie musiał pokryć szkodę za uszkodzenia samochodu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie