Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Muller
|

Ostrzelano pomnik polskich dzieci w Nowej Zelandii. Jest reakcja ambasady RP

16
Podziel się:

Nieznani sprawcy ostrzelali z broni śrutowej tablicę informującą o znaczeniu pomnika polskich sierot w Pahiatua.

Ostrzelano pomnik polskich dzieci w Nowej Zelandii. Jest reakcja ambasady RP
(Facebook.com/Bush Telegraph Tararua)

Po publikacji zdjęć przez lokalną prasę głos zabrała ambasada polska w Wellington. - Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające, Ambasada RP pozostaje w kontakcie z MSZ NZ i władzami lokalnymi - donosi administrator profilu placówki na Twitterze. Nasi dyplomaci nazywają ten pomnik jednym z najważniejszych miejsc dla polskiej wspólnoty w Nowej Zelandii. Złapanie sprawcy może być trudne, bo w okolicy nie ma żadnych kamer. Uszkodzenia odkryto 29 marca.

Z przerażeniem dowiedzieliśmy się o ataku z użyciem broni palnej na tablicę obok pomnika w Pahiatua. Mamy nadzieję, że policja znajdzie osobę (osoby) odpowiedzialną za ten haniebny czyn a wyrządzone szkody zostaną naprawione - skomentował ambasador Zbigniew Gniatkowski.

Miejscowa prasa wskazuje, że koszt naprawy wyniesie ok. 2000 dolarów (5 tys. zł). - Sprawca dopuścił się bezsensownego ataku, który miał wymiar nie tylko fizyczny. To miejsce pamięci - donosi "Bush Telegraph Tararua". Po stalinowskiej "amnestii" wraz z armią Andersa uciekły z ZSRR polskie dzieci. Jako jeden z niewielu krajów, który zgodził się przyjąć wojenne sieroty zgłosiła się Nowa Zelandia. Jako jedyna zaoferowała pomoc bez żadnych warunków. W 1944 roku 733 polskich dzieci oraz 105 opiekujących się nimi dorosłych dotarło przez Indie do Pahiatua. Tam stworzono dla nich kampus, w którym przebywały do 15 kwietnia 1949 roku. Większość została w nowej ojczyźnie i stworzyła tam silną grupę polonijną.

Zobacz także: Zobacz także: Naukowcy rozwiązali zagadkę starożytnej statui

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(16)
wombat1-5
4 lata temu
Wszędzie znajdą się wandale i ludzie których celem w życiu jest sianie niepokoju i nienawiści. Wielka szkoda że ten piękny kraj, też ma swoje "szkielety w szafie"
gość
4 lata temu
To na pewno Putin chce nas poróżnić z Nowozelandczykami.
Tomek
4 lata temu
Sejm już pewnie pracuje nad ustawą potępiającą Nowe Zelandię za przyjęcie polskich uchodźców w 1944.
Bolek
4 lata temu
Widze że propaganda idzie pełną parą na Onecie i o2. Towarzystwo ośmiorniczkowe! Ciągnijcie sobie wspólnie "kable" nygusý😀
Polak
4 lata temu
tylko dlatego że Nowa Zelandia była we władaniu Brytoli i nie robili łaski musieli się łasić w końcu potrzebowali polskiej krwi do obrony swojego kraju. Śmiecie za dywizjon 303 wystawili rachunek!
grz
4 lata temu
komentarze godne niemieckiego ,anty polskiego portalu o2.........!!!!!!!!!!!!!!!
co
4 lata temu
Postawić tam obok pomnik lecha będzie chronił
Z daleka
4 lata temu
Dojna zmiana i tam znana.
janusz
4 lata temu
a my dzieci, ofiar wojny już przyjąć nie możemy bo zagraża to KK i JK !
ala
4 lata temu
a co mowi nowy sandaz pisu. Istnieje taki kraj jak Nowa Zelandja czy nie ?.
kasia
4 lata temu
napewno jakis zyd to zrobil z zemsty
Zzz
4 lata temu
Ach te pejsy i ich onucni wasale. Bedzie czym palic w piecu.
Być moze
4 lata temu
To potomek tych ,którzy tam przebywali ,tej polskiej emigracji poczuł się urażony obliczem tej tablicy ,skoro już uważa się za nowozelandczyka
ewa
4 lata temu
pięknie to pis ma już przeciwników nawet w Nowej Zelandii ...
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić