Podała noworodkowi morfinę. Denerwował ją płacz dziecka

Włoska policja aresztowała 43-letnią pielęgniarkę ze szpitala w Weronie, która podała wcześniakowi morfinę. Dziecko było bliskie śmierci.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com | Ondrooo

Pielęgniarkę irytowało to, że dziecko płakało. Postanowiła więc dać mu kilka kropel morfiny. Dziecko co prawda uspokoiło się, ale po chwili zaczęło mieć problemy z oddychaniem. Szybko przetransportowano je do innego szpitala na oddział intensywnej terapii - podaje rt.com. Tam pomogło dopiero podanie naloksonu - leku, który neutralizuje morfinę.

Badania krwi dziecka potwierdziły obawy. Noworodkowi rzeczywiście podano morfinę. Śledztwo przeprowadzone przez włoskich policjantów doprowadziło ich do 43-letniej pielęgniarki.

Kiedy ją aresztowaliśmy, nawet nie zareagowała. Była bardzo spokojna - mówi jeden z policjantów.

*W winę pielęgniarki wierzą też jej koleżanki i koledzy z pracy. *Podobno wielokrotnie im to doradzała argumentując, że dziecko się uspokoi i nic mu to nie zaszkodzi. Tymczasem dla noworodka, który już następnego dnia miał zostać wypisany ze szpitala, takie "uspokojenie" mogło skończyć się tragicznie.

Zobacz też: 79-latek producentem amfetaminy

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie