Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
aktualizacja

Polski kardiolog zagraża pacjentom na Wyspach?

Podziel się:

Pracujący w Wielkiej Brytanii od prawie dekady polski lekarz nie zna angielskiego. Nie zdał testu sprawdzającego znajomość języka już trzy razy, ale wciąż pracuje.

Polski kardiolog zagraża pacjentom na Wyspach?
(geograph.co.uk)

Dr Tomasz Fryzlewicz przeprowadził się do Wielkiej Brytanii z Krakowa w 2006 roku. Pracował już w różnych szpitalach, zazwyczaj na zastępstwo. W ostatnim czasie jednak jego zdolności językowe zostały poddane pod wątpliwość. Przez to, że nie potrafił się porozumiewać z otoczeniem, został w przeszłości zwolniony aż z dwóch szpitali. Wkrótce potem dostał ofertę pracy z... Oksfordu. Na propozycji jednak się skończyło - wszystko z powodu niezrozumiałej korespondencji, którą prowadził ze szpitalem.

56-latek został zmuszony do zdania egzaminu IELTS. Sprawdza on umiejętności językowe z mówienia, słuchania, czytania oraz pisania. Fryzlewicz dostał w teście bardzo niskie noty i podchodził do niego jeszcze dwukrotnie. Za każdym razem było jeszcze gorzej.

Wcześniej tylko doktorzy spoza Unii Europejskiej byli sprawdzani pod kątem języka angielskiego. Wszystko zmieniło się jednak po sprawie Daniela Ubaniego, urodzonego w Nigerii niemieckiego lekarza, który z powodu słabej znajomości języka wstrzyknął pacjentowi śmiertelną dawkę morfiny. Generalna Izba Lekarska wprowadziła więc nowe zasady i teraz może sprawdzać znajomość angielskiego u każdego.

Istniały poważne wątpliwości, wysunięte przez osoby i firmy, które współpracowały z doktorem Fryzlewiczem.
Chodziło o jego znajomość języka angielskiego i zdolności komunikacyjne. Sprawa istniała kilka lat, jednak przez ten czas nie poczynił on żadnych wysiłków, aby poprawić swój angielski – powiedział Daily Mail członek Izby, Christopher Hamlet.

Byli koledzy z pracy twierdzą, że najczęściej chodziło o kiepski dobór słów oraz problemy gramatyczne. Często musieli go prosić o powtórzenie czegoś jeszcze raz, żeby miec pewność, że go zrozumieli. Na porządku dziennym było też dokładne tłumaczenie, które zabierało mnóstwo czasu. Niedostatki językowe nie pozwalały mu także sprawnie rozmawiać z pacjentami.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić