Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Dagmara Smykla
|

Powieszona modelka przed śmiercią mówiła o "incydencie z członkiem załogi"

79
Podziel się:

Wstrząśnięta rodzina zmarłej domaga się dokładnego zbadania okoliczności i przyczyn śmierci 20-letniej Australijki.

Powieszona modelka przed śmiercią mówiła o "incydencie z członkiem załogi"
(Instagram.com)

To może być klucz do rozwiązania zagadki tragicznej śmierci Sinead McNamary. 20-letnia Australijka wg śledczych popełniła samobójstwo. Jej rodzina uważa, że ważnym aspektem sprawy jest incydent, do którego doszło kilka godzin przed śmiercią młodej kobiety - informuje "Daily Mail".

Sinead zadzwoniła do swojej matki z płaczem. Miała opowiedzieć jej o "incydencie z udziałem innego członka załogi", do którego miało dojść na jachcie. O tym samym rozmawiała też ze swoim bratem.

Zmarła ostatniego dnia pracy. 20-latka pracowała jako stewardesa na ogromnym jachcie należącym do meksykańskiego miliardera. Jej matka i siostra były w drodze do Grecji, kiedy dowiedziały się o tragicznej śmierci krewnej. Następnego dnia miały się rozpocząć ich wspólne wakacje.

Dlaczego od razu nie została zabrana do szpitala w Atenach? Jeszcze na statku 20-latkę reanimował lekarz, potem została przewieziona do szpitala w Argostoli. Dopiero po paru godzinach śmigłowiec zabrał ją do prywatnej kliniki w Atenach.

Moi klienci chcą wiedzieć, dlaczego nastąpiło wyraźne opóźnienie w transporcie do Aten - powiedział Charalampos Triantafyllopoulos, prawnik rodziny.

Nikt się tego nie spodziewał. Według rodziny i znajomych zmarłej, Sinead była szczęśliwa, że może pracować na luksusowym jachcie i zwiedzać świat. Na Instagramie dzieliła się zdjęciami ze swoich wypraw, które obserwowało ponad 20 tys. osób.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: Brytyjski okręt wojenny na chińskich wodach
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(79)
Janusz
4 lata temu
Niebieskooka blondynka na jachcie z "czarnowłosym dżentelmenem" z Meksyku to niemal to samo co myszka w gnieździe węża.
człowiek
4 lata temu
Niestety....internauci mają chyba (?) rację. Bo jak widać ,ze zdjęć, ofiara nie była "przypadkowo" stara i brzydka. Więc włażenie na łódkę jakiegoś bogatego meksa nie było przypadkowe. Wespazjan... nie miał do końca racji.
mimi
4 lata temu
Pewnie ten ktoś "pomógł" jej się zaplątać w liny.
Loaik
4 lata temu
Ona miała 20 lat? Strasznie zniszczona cera i zmarszczki na czole jak u niejednej co ma lat 25
Jaro z UK
4 lata temu
Nacpali ja wykorzystali umierała przyleciał lekarz okazało się że w takim stanie nie wolno jej zabrać do szpitala więc odczekali później zawineli w liny albo wymyślili to i zabrali do szpitala jak było za późno
Jaro z UK
4 lata temu
Albo ja nacpali i gwalcili albo coś poszło nie tak że nie chcieli zapłacić i mogła wygadać to ja zabili. Jednak dobrze ze gina te kobiety która są CH warte
Linus
4 lata temu
Nie miala wyboru.
bolo
4 lata temu
to był incydent z członkiem członka załogi czy tylko z samym członkiem?
Dorissd
4 lata temu
Bunga bunga! Nie trzeba byc miliarderem zeby zwiedzac Majorke, wystarczy ok tys €, dzieki
PolDaddy638
4 lata temu
Ja myślę że miała incydent z każdym członkien na tym jachcie
olo
4 lata temu
i się doigrała,meksykański miliarder=prochy .
antek
4 lata temu
Tak koncza szmaty
teter
4 lata temu
kolejne morderstwo młodej dziewczyny określane jako samobójstwo???? Coś mi tu mocno nie gra
STEVE HARRIS
4 lata temu
Ona nie ma 20 lat, nigdy w życiu. 30 co najmniej.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić