Rosja. Władimir Putin nie pozostawił złudzeń po katastrofie w Rosatomie

Podczas testów nowego systemu napędu rakietowego pod Sewerodwińskiem w Rosji zginęło 5 naukowców Rosatomu. Aby uhonorować ofiary, prezydent Władimir Putin spotkał się z ich rodzinami i wręczył przyznane pośmiertnie Ordery Męstwa. Zapowiedział też, że bez względu na wszystko nie zamierza wycofywać się z prac nad najnowocześniejszą bronią, która według rosyjskiego przywódcy "nie ma sobie równych na świecie".

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Angelika von Stocki/FaceToFace/REPORTER/Reporter
Radosław Opas

Władimir Putin zorganizował specjalną konferencję. Na spotkaniu upamiętniającym tragicznie zmarłych badaczy były obecne m.in. ich żony. Prezydent Rosji zapewnił je, że ich mężowie brali udział w niezwykle istotnym i przełomowym projekcie wojskowym, przy którym wykazali się ogromnym męstwem. Stwierdził też, że wszyscy z nich wnieśli wkład we wzmocnienie bezpieczeństwa kraju.

Kierowali bardzo trudnym, odpowiedzialnym i ważnym przedsięwzięciem. Mówimy tu o najbardziej zaawansowanych i niezrównanych pomysłach oraz rozwiązaniach technicznych, z jakimi można mieć do czynienia – stwierdził Władimir Putin.

Naukowcy pracowali nad nową bronią Rosji. Do wypadku doszło 8 sierpnia 2019 roku, kiedy to 5 pracowników rosyjskiego koncernu nuklearnego Rosatom zginęło na skutek eksplozji, która wydarzyła się na poligonie w wiosce Nionoksa podczas testowania innowacyjnego napędu rakietowego. Pomimo wypadku Władimir Putin zapowiedział też, że nie wstrzyma prac nad rozwojem broni.

Zobacz także: Wielkie grzybobranie. Putin świętuje urodziny

Posiadanie tak unikalnych technologii jest dziś najważniejszą niezawodną gwarancją pokoju na świecie. I bez względu na wszystko z pewnością poprawimy tę broń – powiedział przywódca Rosji.

Tajemniczy incydent doprowadził do nagłego skoku promieniowania. Po wybuchu eksperci z agencji meteorologicznej odnotowali, że poziom promieniowania zwiększył się niemal szesnastokrotnie. Inne informacje przekazywał rosyjski resort obrony, który twierdził, że stopień radiacji w ogóle nie uległ zmianie.

Naszą teorią jest to, że podczas testów rosyjskiego napędu rakietowego napędzanego energią jądrową doszło do jakiejś katastrofalnej awarii. Broń nazywana jest określeniem "Burewiestnik", ale NATO przedstawia ją jako "Skyfall" – powiedziała w rozmowie z Deutsche Welle Anne Pellegrino, pracująca w naukowym instytucie James Martin Center.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe zdjęcie. To początek koszmaru
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"