Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Barbara Jaros
|
aktualizacja

Rozbrajająca rozmowa 5-latki z dyspozytorem pogotowia. Uratowała tatę

11
Podziel się:

Frank Hensley z hrabstwa Hancock w USA zadzwonił po pogotowie, gdy zaczął czuć silny ból w klatce piersiowej i mieć problemy w oddychaniem. W chwili, gdy dyspozytor odebrał telefon, mężczyzna stracił jednak zdolność mowy. Wtedy do akcji wkroczyła jego 5-letnia córeczka.

Rozbrajająca rozmowa 5-latki z dyspozytorem pogotowia. Uratowała tatę
(iStock.com)

Dyspozytor wysłał na miejsce ratowników pogotowia. Potem kazał dziewczynce zostać przy tacie na wypadek, gdyby sprawy przybrały gorszy obrót - informuje boredpanda.com. W przytoczonej niżej rozmowie Savannah wykazała się spokojem i przytomnością umysłu nieprzystającymi do swojego wieku.

Większość osób podczas rozmowy bardzo histeryzuje. Za każdym razem, gdy odsłuchuję nagranie, jestem pełen podziwu. Przecież to tylko mała dziewczynka - mówi dyspozytor Jason Bonham.

Rozmowa trwała 10 minut. Przez cały ten czas Savannah z odwagą mierzyła się z trudną sytuacją. Oto transkrypcja wymiany zdań między nią a Jasonem Bonhamem:

Dyspozytor: Co się dzieje?
Savannah: Yyy... Mój tata ledwo oddycha.
D: Ok... Poczekaj chwilę, dobrze?
S: Ok.
D: Ile masz lat?
S: 5.
D: Ok, jak masz na imię?
S: Savannah.
D: Ok, Savannah, nie rozłączaj się. Wysyłam ich, dobrze?
D: Już. Czy drzwi frontowe są otwarte, Savannah?
S: Yyy... Czy drzwi są otwarte? Nie.
D: Ok, Savannah, czy możesz to dla mnie zrobić i otworzyć frontowe drzwi?
S: Jasne.
D: Ok.
S: Dobrze, teraz pójdę... Nie martw się, tato!
S: Ok, musicie przyjechać naprawdę szybko.
D: Dobrze, Savannah, już są w drodze. Czy twój tata nadal jest przytomny?
S: Ta.
D: Czy możesz go spytać, czy to się już kiedyś zdarzyło?
S: Czy to się kiedyś zdarzyło? Nie, pierwszy raz... Jest ciągle przytomny.
D: Ej, spytaj go, czy boli go klatka piersiowa.
S: Czy boli cię klatka piersiowa? Tak.
D: Ok.
S: To pierwszy raz.
D: Ok. Już jadą, tak że...
S: Ok. Jesteśmy w piżamkach. A ja mam bezrękawnik. Będę musiała się ubrać.
D: Ok.
S: Nie wiem, co na siebie włożę, ale... On naprawdę potrzebuje tlenu bardzo, bardzo szybko. Tak, drzwi są otwarte.
D: Ok.
S: Pójdę do pokoju i włożę.. hmm...
D: Czekaj, Savannah. Chcę, żebyś została przy tacie, ok?
S: Ok.
D: Chcę, żebyś zadbała o to, żeby był przytomny.
S: Ok, rozumiem. I mamy.. eee... psa, który jest bardzo...eee... mały.
D: Jest przyjacielski?
S: Tak, jest przyjacielski.
D: Ok.
S: Trochę szczeka.
D: Trochę szczeka? To nic nie szkodzi.
S: Lou, chodź tutaj!
S: Karetka jedzie. Chodź, Lou! Chodź tutaj.
D: Czy z twoim tatą nadal w porządku?
S: Ta.
S: Na razie jest dobrze. Uspokój się, tato.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz też: Chora dziewczynka uratowała brata przez utonięciem
KOMENTARZE
(11)
👁️‍🗨️
4 lata temu
Wychowana tak.... i bardzo dojrzała, jak na swój wiek, brawo dla dziecka i ojca, zachowała się, jak mała, dzielna bohaterka 🥇👌
Kkk
4 lata temu
To nie przytomność umysłu, to nie świadomość sytuacji. Po prostu, nie wiedziała że jej ojciec może umrzeć
Genowefa Pigw...
4 lata temu
Brawo dla niej i rodziców. Zuch mała. Oby w dalszym życiu się takim spokojem kierowała.
zdfhtdh
4 lata temu
u nas na 70% kazałby szukać kogoś starszego w obawie, że to żart i facet by zmarł.
Mm
4 lata temu
Dziewczynka nie do końca rozumiała co się dzieje. Jej opanowanie to po prostu oznaka niezrozumienia powagi sytuacji. Na równi że stanem taty ważne dla niej było to jak jest ubrana i że mają psa. Oczywiście widziała że tata źle się czuje ale po prostu nie przyjęła tego jak dorosły.
syn
4 lata temu
tak to jest jak się ma dzieci po 60-ce. Trzeba od razu zamiast zabawek, nauczyć podstawy pierwszej pomocy, obsługi telefonu, wyłączników awaryjnych, ba może nawet i defibrylatora...
omena
4 lata temu
właśnie dlatego, że mała, to taka spokojna, histerii świata jeszcze nie doświadczyła
Kajkol
4 lata temu
Gdyby w polskich szkołach zamiast 2 godzin religii byłyby 2 godziny pierwszej pomocy lub innego rarownictwa ( np. ppoż, WOPR), tp zginęłoby kilka tysięcy ludzi mniej. A tak- módlmy się a może wtedy ktoś wypłynie.
Ewka
4 lata temu
A ja jestem pod wpływem działania dyspozytora. On natychmiast przyjął zgłoszenie od dziecka i od razu wysłał pomoc. Możemy tylko pozazdrościć. Ile osób przeżyłoby w Polsce, gdyby nasi dyspozytorzy nie lekceważyli dziecięcego wołania o pomoc. I tam i u nas mogą dzwonić dowcipnisie, ale życie ludzkie jest chyba najważniejsze. Z dowcipnisiami można rozliczyć się potem.
Artaxerxes
4 lata temu
Dzieci są czasem bardziej dojrzałe od dorosłych. W tym wypadku - na szczęście dla ojca
Lula
4 lata temu
Widać, że dziewczynka dobrze jest wychowywania. BRAVO dla niej
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić