Skarżyła się na hałas. Idzie do więzienia za bluźnierstwo

Indonezyjski sąd uznał jej narzekania za bluźnierstwa przeciwko islamowi. Obrona i Amnesty International nie składają broni.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com
Dagmara Smykla-Jakubiak

Sąd ogłosił wyrok we wtorek. Meiliana, Indonezyjka chińskiego pochodzenia wyszła z rozprawy w kajdankach. Zapłakana kobieta usłyszała wyrok: 18 miesięcy więzienia za obrazę religii - informuje "The Jakarta Post".

Skarżyła się na hałas. Mieszkająca w pobliżu meczetu Meiliana uważała, że muzułmańskie wezwanie do modlitwy było zbyt głośne. Musiała wysłuchiwać go pięć razy dziennie.

Powiedziała coś, co obraziło religię, w tym przypadku islam. Później oskarżona wyraziła skruchę i przeprosiła - powiedział Jamaluddin, rzecznik sądu rejonowego w Medanie.

Obrona zapowiada odwołanie. Prawnik Meiliany twierdzi, że prokuratura nie była w stanie udowodnić, że jego klientka popełniła bluźnierstwo.

Ogranizacje ochrony praw człowieka są oburzone. Amnesty International podkreśla, że niedorzeczna decyzja sędziego jest przykładem coraz częstszego nękania mniejszości religijnych i etnicznych w Indonezji - poinformował "Independent".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Ziobro chce bronić podwykonawców budowlanki. Ekspert: "Takie przepisy już są

Wybrane dla Ciebie