aktualizacja 

Skończyły się dwa spotkania ws. TK. Będzie kompromis?

58

Premier Beata Szydło rozmawiała z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej, Fransem Timmermansem. W drugim spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele PO, Nowoczesnej i PSL, a także reprezentanci klubu Kukiz'15 i obserwator wysłany przez Prawo i Sprawiedliwość.

Skończyły się dwa spotkania ws. TK. Będzie kompromis?
(PAP, Radek Pietruszka)

Szydło i Timmermans wydali oświadczenie. Zapewniali o konstruktywnej rozmowie i wspólnym stanowisku w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Według polskiej premier transparentnie rozmawiali o sytuacji w Polsce i o tym, co zrobić, by praca TK nie była zaburzana.

Zgodziliśmy się oboje, że to sprawa, którą Polska musi rozwiązać sama. To sprawa Polski. Jako członek Unii jesteśmy gotowi na rozmowy. Sprawa jest istotna i priorytetowa. To dobry dialog. To nasza odpowiedzialność - powiedziała podczas konferencji Beata Szydło.

Wg. Szydło rozwiązanie sprawy TK to "wspólna odpowiedzialność sił politycznych". Poinformowała, że istnieje w tej kwestii wola współpracy ze strony rządu na szukanie kompromisu. Spotkanie podsumował też wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. Zaznaczył, że rozwiązanie problemu TK leży w interesie Unii.

W pełni funkcjonujące państwa członkowskie są niezbędne dla funkcjonowania całej Unii. To, że pani premier powiedziała wprost, że został nawiązany pozytywny dialog i że rozwiązanie, które się pojawi będzie trwałe, bardzo mnie cieszy. Polska jest bardzo ważnym krajem Unii Europejskiej i ma w niej rolę do odegrania. Rozwiązanie obecnego konfliktu uwolni siły Polski, które bardzo mogą przydać się Unii - powiedział Frans Timmermans.

Drugie spotkanie w sprawie Trybunału zorganizowała opozycja. Od początku wiadomo było, że jego celem jest stworzenie wspólnego stanowiska w sprawie TK i poruszenie kwestii zaprzysiężenia sędziów Trybunału, których wybrano w poprzedniej kadencji Sejmu i skłonienie rządu do opublikowania orzeczeń TK. Przebieg spotkania potwierdzili Kamila Gasiuk-Pihowicz i Ryszard Petru z .Nowoczesnej.

Jest bardzo duża przestrzeń do rozmowy na temat Trybunału. Niepokoi nas za to, że rozmowa o konkretach była zignorowana przez PiS. Przedstawiciel partii miał prawdopodobnie małe kompetencje i jego rola sprowadziła się do notowania i późniejszego zaraportowania przebiegu rozmów - powiedziała Gasiuk-Pihowicz po wyjściu z obraz, co potwierdził Petru.

Autor: Izabela Kowalik

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić