"Taśmy Kaczyńskiego". Jak roboczo nazywano dwie wieże?

Ciekawy szczegół znalazł się w szeroko komentowanych "taśmach prezesa PiS". Robocza nazwa dwóch wież spółki Srebrna pochodziła od nazwiska braci Kaczyńskich.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | PIOTR MOLECKI
Dagmara Smykla-Jakubiak

Plan zakładał budowę dwóch 190-metrowych wież w centrum Warszawy. Według dziennikarzy "Gazety Wyborczej" prezes PiS pokazał się od nowej strony: biznesmena "świetnie obeznanego ze skomplikowaną siecią fundacji i spółek". Wieże miały stanąć na działce, na której w latach 90. uwłaszczyło się środowisko jego poprzedniej partii Porozumienie Centrum.

Miały być "pomnikiem" braci Kaczyńskich? Takie skojarzenia budzi robocza nazwa projektu używana w czasie rozmów Jarosława Kaczyńskiego z Geraldem Birgfellnerem. Projektowane wieże nazywano "bliźniakami" lub "K-Towers", od nazwiska prezesa PiS.

Projekt był utajniony. Birgfellner miał go prowadzić poprzez dwie spółki o nazwie Nuneaton i K-Towers. Władze Srebrnej miały przypominać Austriakowi, żeby spółka nie była kojarzona z budową "bliźniaczych" wież.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Prawnik po publikacji "taśm Kaczyńskiego": doszło do oszustwa

Wybrane dla Ciebie